Google stawia na AI w Hollywood. Zainwestuje 75 mln dolarów w twórców „Backrooms”
Google DeepMind zainwestuje 75 mln dolarów w studio A24 – podaje „Wall Street Journal”. Koncern połączy siły z twórcami hitowego „Backrooms”, by stworzyć narzędzia AI do kręcenia filmów.
To pierwszy raz, gdy Google inwestuje w studio filmowe. A24, w które Google DeepMind zainwestuje 75 mln dolarów, właśnie osiągnęło największy sukces od założenia w 2012 r. dzięki premierze horroru „Backrooms”.
Firmy nazywają współpracę „partnerstwem badawczym”. Jego efektem ma być stworzenie narzędzi opartych na sztucznej inteligencji do produkcji filmowej. Google ma też otrzymywać informacje zwrotne i wskazówki od „czołowych artystów”.
Polecamy: Kolejne odejście z Google DeepMind. Noblista John Jumper przechodzi do Anthropic
– Uważamy, że najlepszym sposobem na tworzenie narzędzi, które wspierają artystów, jest bezpośrednia współpraca z nimi – powiedział współzałożyciel i CEO Google DeepMind Demis Hassabis.
To nie pierwszy tego typu ruch w tym roku wśród gigantów zza oceanu. W marcu Netflix kupił spółkę InterPositive Bena Afflecka, która rozwijała narzędzia AI do produkcji filmowej. Z kolei Amazon postawił na własne MGM Studio, by wykorzystało sztuczną inteligencję do przyspieszenia i obniżenia kosztów produkcji filmowych i telewizyjnych.
Co ciekawe, kilka dni wcześniej wykorzystanie AI w filmach ostro skrytykował dyrektor „Backrooms”. 20-letni Kane Parsons, uważa, że „generatywna sztuczna inteligencja jest nie tyle innowacją, co raczej symptomem szerszej kulturowej i gospodarczej zgnilizny”.
– Gdybym mógł pstryknąć palcami i sprawić, by generatywna sztuczna inteligencja zniknęła na zawsze, prawdopodobnie bym to zrobił – powiedział w rozmowie z The Australian.
Źródło: WSJ, TechCrunch, Google
Fot. iStock Editorial / Getty Images