Hiszpanie odpowiadają Trumpowi. „Musi przestrzegać umowy"

Jeżeli prezydent USA Donald Trump chce zrewidować stosunki handlowe z Hiszpanią, musi przestrzegać umów między Stanami Zjednoczonymi a Unią Europejską – przekazały we wtorek cytowane przez agencję EFE źródła w hiszpańskim rządzie po zapowiedziach Trumpa o zerwaniu handlu z Hiszpanią.

Te same źródła zaznaczyły, że Hiszpania jest kluczowym członkiem NATO, który wywiązuje się ze swoich zobowiązań i wnosi znaczący wkład w obronę terytorium Europy.

We wtorek Trump oświadczył, że nie jest zadowolony z Hiszpanii i powiadomił, że Stany Zjednoczone nie będą już handlować z tym krajem.

– Zerwiemy cały handel z Hiszpanią. Nie chcemy mieć niczego do czynienia z Hiszpanią – stwierdził Trump. – Powiedziałem Scottowi (Bessentowi, ministrowi finansów), by zerwał z nimi wszelkie kontakty (handlowe) – oznajmił amerykański prezydent podczas spotkania z kanclerzem Niemiec Friedrichem Merzem w Białym Domu.

Jak zaznaczył amerykański prezydent, Hiszpania nie zwiększyła wydatków na obronność do 5 proc. PKB, jak inne państwa NATO, a ostatnio odmówiła USA użytkowania swoich baz wojskowych na południu kraju w związku z działaniami na Bliskim Wschodzie.

Cytowany przez EFE rząd w Madrycie podkreśla, że dla zrewidowania amerykańsko-hiszpańskich stosunków handlowych Waszyngton musi działać „z poszanowaniem autonomii prywatnych przedsiębiorstw, prawa międzynarodowego i umów dwustronnych między UE i USA”.

Rząd zapewnił, że dysponuje niezbędnymi środkami, aby ograniczyć ewentualne skutki, pomóc sektorom, które mogą ucierpieć oraz zdywersyfikować łańcuchy dostaw.

Wartość handlu między USA a Hiszpanią wyniosła w 2024 około 70 mld euro; wartości importu i eksportu były niemal takie same.

Źródło: PAP