Inwestorzy obligacji odetchnęli z ulgą. Teraz obserwują co zrobi Japonia

Po tym jak Fed podniósł stopy procentowe rentowności obligacji na całym świecie spadły. Kevin Warsh zadeklarował swoją determinację w walce z inflacją, co uspokoiła inwestorów. Teraz ich uwaga jest skierowana na drugą część globu, a dokładnie w kierunku Japonii.

Rentowność 10-letnich obligacji skarbowych USA spadła o 3 pb do 4,99 proc. Podobnie zachowały się papiery dłużne innych państw. W przypadku Australii spadek o 4 pb, a Japonia o mniej niż 1 pb.

Rynek obawia się inflacji

Przez ostatnie miesiące rentowności obligacji skarbowych na świecie wzrosły do najwyższych poziomów od 19 lat. Inwestorzy obawiają się, że eskalacja konfliktu na Bliskim Wschodzie i związany z nią wzrost cen ropy podtrzyma presję inflacyjną.

Dodatkowo Fed zgodnie z oczekiwaniami podniósł w środę stopy procentowe o 25 pb, a najnowsze prognozy członków banku centralnego wskazują na możliwość jeszcze jednej podwyżki przed końcem roku.

Teraz czas na ruch Banku Japonii

Uwaga inwestorów stopniowo przenosi się z Rezerwy Federalnej na Bank Japonii, który w czwartek rozpoczął dwudniowe posiedzenie. Wszyscy ekonomiści ankietowani przez Bloomberga spodziewają się podwyżki głównej stopy procentowej do 1,25 proc. z obecnych 1 proc.

Oczekiwania te wspierają również sygnały płynące z USA. Sekretarz skarbu Scott Bessent wcześniej publicznie poparł działania władz Japonii zmierzające do wzmocnienia jena i ograniczenia jego niedowartościowania.

Źródło: Bloomberg