Iran zawiesza negocjacje z USA. Powodem izraelski atak na Liban

Irańscy negocjatorzy przestają komunikować się z USA z powodu ataków na Liban – podała irańska agencja Tasnim. Teheran stawia wstrzymanie izraelskich operacji w Libanie i Strefie Gazy jako warunek wznowienia rozmów. Zapowiada blokadę cieśniny Bab el-Mandeb.

Negocjacje USA – Iran mają toczyć się przez mediatorów. Według agencji Tasnim irańskie władze wznowią rozmowy z Waszyngtonem tylko w przypadku „natychmiastowego wstrzymania agresywnych i brutalnych operacji armii syjonistycznego reżimu w Gazie i Libanie oraz (...) całkowitego wycofania się reżimu z okupowanych regionów Libanu”.

Teheran i „front oporu” (ruch Huti w Jemenie, Hezbollah w Libanie, Hamas w Palestynie i szyickie bojówki w Iraku) miały też ustalić, że „zablokują całkowicie cieśninę Ormuz i otworzą inne fronty, w tym w cieśninie Bab el-Mandeb”, aby „ukarać Izrael” i jego sojuszników.

Zablokowanie żeglugi przez Bab el-Mandeb oznacza także zablokowanie dostępu do kanału Sueskiego.

W poniedziałek premier Izraela Benjamin Netanjahu wydał rozkaz ataków na południowe przedmieścia Bejrutu, kontrolowane przez Hezbollah.

Szef irańskiej dyplomacji Abbas Aragczi oznajmił z kolei, że obowiązujące zawieszenie broni między Iranem a Stanami Zjednoczonymi dotyczy także Libanu.

Źródło: PAP