Izrael i Hezbollah zawarły rozejm. Wojska Izraela zostaną w Libanie
Źródła w rządzie USA poinformowały, że Izrael i libański Hezbollah uzgodniły nowy rozejm, który wszedł w życie w piątek po południu, o godz. 15 czasu polskiego. Rzecznik Sił Obronnych Izraela przekazał jednak, że izraelscy żołnierze pozostaną w Libanie w „strefie buforowej”, tak długo, jak długo Hezbollah stanowi zagrożenie.
Wysokiej rangi przedstawiciel izraelskich władz powiedział Reuterowi: - Mamy zawieszenie broni, jeśli Hezbollah zaatakuje nas, to mamy wojnę. Dwa źródła w Hezbollahu przekazały agencji, że ich organizacja zastosowała się do zawieszenia broni, gdy tylko otrzymało informację o nim.
Jak podaje agencja AFP, kolejny rozejmy między Izraelem, a szyickim Hezbollahem - ugrupowaniem terrorystycznym, a zarazem wpływową partią polityczną - wynegocjowali amerykańscy i katarscy mediatorzy po rozmowach między stroną izraelską a Iranem.
Wcześniej w ciągu dnia premier Izraela Benjamin Netanjahu oświadczył, że siły izraelskie pozostaną w Libanie tak długo, jak to będzie konieczne, aby chronić tereny na północy kraju.
Kilka godzin wcześniej Teheran oskarżył USA o to, że „ponoszą odpowiedzialność” za ataki Izraela na Liban. Z 14-punktowego wstępnego porozumienia między USA i Iranem wynika, że walki mają ustać na wszystkich frontach, w tym w Libanie.
Źródło: PAP, XYZ
Przeczytaj również: Wiceprezydent USA nie leci do Szwajcarii. Negocjacje z Iranem nie odbędą się