JSW bez porozumienia ze związkami. Spór o koszty pracy i miliardy złotych
Wtorkowe rozmowy zarządu Jastrzębskiej Spółki Węglowej ze związkami zawodowymi nie przyniosły porozumienia w sprawie czasowego ograniczenia kosztów pracy. Spór dotyczy skali obciążeń dla pracowników oraz sposobu ratowania spółki, która notuje wielomiliardowe straty.
Wtorkowe rozmowy zarządu Jastrzębskiej Spółki Węglowej (JSW) z działającymi w spółce związkami zawodowymi zakończyły się bez porozumienia – poinformowała spółka w komunikacie prasowym. Negocjacje dotyczyły tymczasowego ograniczenia kosztów pracy.
JSW przekazała, że rozmowy prowadzone pomiędzy Zarządem JSW SA a stroną społeczną nie doprowadziły do uzgodnienia wspólnego stanowiska. Spółka podkreśliła, że temat rozmów dotyczył konieczności stabilizacji finansowej i dalszego funkcjonowania przedsiębiorstwa.
Zarząd JSW zadeklarował wolę dalszego dialogu. Jak zaznaczono w komunikacie, celem rozmów jest bezpieczne funkcjonowanie spółki oraz ochrona miejsc pracy w dłuższej perspektywie.
Jednocześnie zarząd ponowił apel do strony społecznej o odpowiedzialne podejście, otwartość na kompromis oraz decyzje, które mają zabezpieczyć przyszłość spółki i stabilność zatrudnienia.
JSW zapowiedziała, że rozmowy będą kontynuowane, a o ich rezultatach spółka ma informować po zakończeniu ustaleń.
Wcześniej spółka sygnalizowała, że wtorkowe negocjacje mogą w istotny sposób zadecydować o dalszych losach JSW oraz tysięcy miejsc pracy w regionie.
Związki: brak zgody na obciążanie pracowników
Stanowisko związków zawodowych jeszcze przed rozmowami przedstawił Sławomir Kozłowski, przewodniczący Solidarności w JSW. Jak poinformował, 11 grudnia związki otrzymały plan naprawczy, a 23 grudnia projekt porozumienia, oba z trzydniowym terminem na odniesienie się.
Według związkowców zaproponowane porozumienie zakłada, że 80 proc. kosztów ratowania spółki miałoby zostać przeniesione na pracowników, głównie górników JSW. Kozłowski ocenił projekt jako próbę przerzucenia odpowiedzialności finansowej na załogę.
Związkowiec pytał również o rolę właściciela spółki, czyli Skarbu Państwa, wskazując na lata, w których zyski JSW trafiały do budżetu państwa.
Kozłowski przypomniał, że jeszcze w lutym 2024 r. JSW dysponowała ok. 9 mld zł, w tym 5,7 mld zł w funduszu stabilizacyjnym, ponad 2 mld zł w gotówce oraz 1,6 mld zł w kredycie. Zapytał, na co środki te zostały przeznaczone.
Jak podkreślił, jego zdaniem nikt nie chce dziś rozliczyć sposobu wykorzystania tych pieniędzy. „Teraz pracownikom mówi się: płaćcie i płaczcie” – stwierdził.
Związki zawodowe jasno deklarują sprzeciw wobec takiego podejścia. „Nie ma i nie będzie zgody na sięganie do kieszeni górników pod pretekstem ratowania spółki” – napisano we wpisie Solidarności kopalni Pniówek.
Straty JSW i presja czasu
Zarząd JSW argumentuje, że spółka znalazła się w sytuacji, w której koszty przewyższają przychody, a optymalizacja kosztów pracy jest jednym z warunków dalszego funkcjonowania przedsiębiorstwa i pozyskania finansowania.
Władze spółki podkreślają, że wszystkie działania naprawcze leżące w gestii zarządu zostały już wdrożone lub są na zaawansowanym etapie realizacji, jednak bez porozumienia ze stroną społeczną realizacja programu naprawczego nie będzie możliwa.
JSW zaznacza, że skala wyzwań jest większa niż w poprzednich okresach dekoniunktury, a czas na podejmowanie decyzji jest ograniczony. Od decyzji podjętych dziś mają zależeć losy regionu i tysięcy górniczych rodzin.
25 listopada 2025 r. spółka poinformowała, że jej strata netto po trzech kwartałach wyniosła 2,9 mld zł. Przychody ze sprzedaży sięgnęły 7 mld zł, a EBITDA wyniosła minus 1,4 mld zł.
W samym III kwartale 2025 r. JSW zanotowała 2,3 mld zł przychodów, przy stracie brutto ze sprzedaży 524 mln zł oraz stracie netto 794 mln zł.
Dzień później p.o. prezesa Bogusław Oleksy przedstawił plan restrukturyzacji biznesowej, obejmujący bezpieczeństwo finansowe, trwałą redukcję kosztów oraz reorganizację grupy kapitałowej.
Finansowanie i rola państwa
Założenia restrukturyzacji przewidują m.in. wsparcie Skarbu Państwa, porozumienie ze stroną społeczną, plan restrukturyzacji grupy oraz uzgodnienie finansowania z instytucjami finansowymi.
15 grudnia minister aktywów państwowych Wojciech Balczun poinformował, że JSW potrzebuje ok. 3 mld zł finansowania, aby utrzymać płynność w 2026 r.
Jak przekazał szef MAP, spółka intensywnie negocjuje komercyjne finansowanie na rynku międzynarodowym, a równolegle prowadzone są rozmowy o pożyczce z Funduszu Restrukturyzacji.
Część środków ma pochodzić z Funduszu Reprywatyzacji, a pozostała część z rynku. Warunkiem pozyskania finansowania pozostaje jednak przeprowadzenie restrukturyzacji.
Na razie brak porozumienia ze związkami oznacza, że kluczowe decyzje dotyczące kosztów pracy pozostają nierozstrzygnięte, a dalsze losy programu naprawczego JSW pozostają otwarte.
Źródło: PAP