JSW podtrzymuje plan nakładów inwestycyjnych. Ponad 2 mld zł

JSW w aktualizacji Planu Techniczno-Ekonomicznego podtrzymuje poziom nakładów inwestycyjnych w 2026 r. Zgodna z poprzednimi założeniami jest też produkcja.

Z wrześniowej aktualizacji Planu Techniczno-Ekonomicznego wynika, że poziom nakładów inwestycyjnych Grupy JSW w 2026 r. wyniesie 2,4 mld zł. Na samą JSW przypadnie 1,9 mld zł. Oznacza to, że spółka podtrzymuje poziom nakładów.

JSW szacuje produkcję węgla w 2026 r. na 13,3 mln ton: 11,2 mln ton węgla koksowego i 2,1 mln ton węgla do celów energetycznych. Z kolei produkcja koksu ma sięgnąć 3,3 mln ton.

Polecamy: Koksownie kulą u nogi JSW. Spółka przedstawi wkrótce nowy plan naprawczy

Tymczasem jednostkowy gotówkowy koszt wydobycia węgla ma wynieść 588 zł za tonę, a prognozowana średnia cena sprzedaży węgla w 2026 r. – 661 zł za tonę.

„Łączna zakładana liczba odejść pracowników w ramach instrumentów osłonowych (w postaci urlopów górniczych, urlopów dla pracowników zakładu przeróbki mechanicznej węgla oraz jednorazowych odpraw pieniężnych) została określona na poziomie 4248 osób” – czytamy.

Przedstawiciele JSW podali, że mechanizmy te mają wpływ na poprawę płynności spółki od czerwca.

Gigant w opałach

JSW jest największym producentem węgla koksowego w UE, jednak od dłuższego czasu ma problemy finansowe. Spółce grozi utrata płynnościWładze spółki ostrzegały nawet, że jeśli nie otrzymają pożyczki z ARP, to czarny scenariusz może ziścić się jeszcze w sierpniu.

W 2025 r. Grupa JSW odnotowała 6,25 mld zł straty netto. Zarząd stara się odwrócić sytuację przez restrukturyzację, co oznacza cięcie kosztów i uproszczenie struktury. W tym celu w lutym zawarł ze związkami zawodowymi porozumienie ograniczające wynagrodzenia.

W sierpniu JSW pożyczyła od Agencji Rozwoju Przemysłu 824 mln zł. Prezes Bogusław Oleksy ocenił, że to „pierwszy krok, aby poradzić sobie w najtrudniejszym okresie w historii spółki”. Teraz zarząd JSW chce pożyczyć od ARP 1,1 mld zł, by zastąpić sprzedaż spółek Przedsiębiorstwo Budowy Szybów i Jastrzębskie Zakłady Remontowe, które miały trafić do ARP.

Spółka szuka też finansowania poza Europą.

Źródło: PAP, XYZ