Kaczyński: Morawiecki mógłby odpowiadać za gospodarkę w rządzie Czarnka

Były premier Mateusz Morawiecki mógłby w przyszłym rządzie PiS kierować sprawami gospodarczymi – zapowiedział prezes partii Jarosław Kaczyński. Zastrzegł jednak, że stanie się tak pod warunkiem „racjonalnego działania” ze strony byłego szefa rządu. Wcześniej podczas konwencji w Krakowie ogłoszono, że kandydatem ugrupowania na premiera będzie Przemysław Czarnek.

Podczas sobotniej konwencji Prawa i Sprawiedliwości w Krakowie Jarosław Kaczyński ogłosił, że kandydatem partii na premiera w najbliższych wyborach parlamentarnych będzie Przemysław Czarnek. Decyzja ma być elementem rozpoczętej kampanii wyborczej ugrupowania.

Po zakończeniu konwencji lider PiS w rozmowie z TV Trwam odniósł się do przyszłej roli Mateusza Morawieckiego. Podkreślił, że widzi dla niego ważne miejsce w ewentualnym rządzie Czarnka.

Morawiecki odpowiedzialny za gospodarkę

Jak zaznaczył Kaczyński, były premier jest „świetnym politykiem i niezwykle zdolnym człowiekiem”. Jego zdaniem Morawiecki mógłby odpowiadać za kwestie gospodarcze.

Prezes PiS stwierdził, że w takim rządzie Morawiecki byłby „osobą niesłychanie ważną”. Miałby także dużą władzę w obszarze gospodarki, ponieważ – jak ocenił Kaczyński – dobrze zna się na tych sprawach.

Jednocześnie przyznał, że w innych okolicznościach Morawiecki byłby rozważany jako kandydat partii na premiera. Nie przesądził jednak, czy wygrałby taki wewnętrzny wybór.

Dlaczego nie Morawiecki

Kaczyński ocenił, że obecnie Czarnek lepiej odpowiada potrzebom politycznym partii. W jego opinii wskazanie Morawieckiego na kandydata mogłoby utrudnić przekonanie części wyborców.

Jak stwierdził, były premier został przez przeciwników politycznych przedstawiony jako główny winowajca wielu – jego zdaniem często rzekomych – błędów rządu PiS. Dlatego w polityce czasami trzeba podejmować decyzje nie tylko na podstawie sympatii czy poczucia sprawiedliwości.

Apel o jedność w PiS

Podczas konwencji Przemysław Czarnek porównał partię do „znakomicie naoliwionego pociągu szybkich prędkości”, który ma doprowadzić ugrupowanie do zwycięstwa w wyborach. Zapowiedział, że będzie jego „maszynistą”, a Jarosław Kaczyński pozostanie „kierownikiem pociągu”.

Prezes PiS odniósł się także do napięć wewnątrz ugrupowania. Ocenił, że osoby uczestniczące w sporach są racjonalne i powinny dążyć do jedności przed wyborami. Przyznał jednak, że krytyka rządów PiS ze strony części działaczy była poważnym błędem politycznym.

Brak zgody na koalicję z ugrupowaniem Brauna

Kaczyński ponownie wykluczył możliwość współpracy z Konfederacją Korony Polskiej Grzegorza Brauna. Jak stwierdził, taka koalicja byłaby kompromitacją dla jego partii oraz dla życia publicznego w Polsce.

Zapowiedział także, że ogłoszenie kandydatury Czarnka rozpoczyna kampanię wyborczą. W niedzielę polityk ma spotkać się z mediami w siedzibie PiS w Warszawie. W trakcie rozmów mają pojawić się między innymi kwestie dotyczące kobiet.

Źródło: PAP