Kim Dzong Un chwali „niezwyciężony sojusz” z Rosją. Korea Północna potwierdza udział swoich żołnierzy w wojnie
Przywódca Korei Północnej Kim Dzong Un w noworocznym orędziu pochwalił północnokoreańskich żołnierzy walczących za granicą, wskazując na „niezwyciężony sojusz” z Rosją. Według wywiadów Seulu i państw Zachodu Pjongjang wysłał tysiące żołnierzy do wsparcia rosyjskiej inwazji na Ukrainę.
Kim Dzong Un w noworocznym przesłaniu, cytowanym przez państwową agencję KCNA, pochwalił północnokoreańskich żołnierzy walczących na zagranicznych frontach i podkreślił znaczenie współpracy wojskowej z Rosją. Przywódca mówił o budowie „niezwyciężonego sojuszu” między Pjongjangiem a Moskwą.
Według wywiadu Korei Południowej oraz zachodnich agencji Korea Północna wysłała tysiące żołnierzy, by wesprzeć rosyjską inwazję na Ukrainę, trwającą już blisko cztery lata. Pjongjang oficjalnie nie potwierdził skali ani lokalizacji działań swoich wojsk.
Szacunki Seulu wskazują, że co najmniej 600 północnokoreańskich żołnierzy zginęło, a tysiące zostały ranne. To jedne z pierwszych publicznie podawanych danych dotyczących strat Korei Północnej w tym konflikcie.
Analitycy oceniają, że w zamian za wsparcie militarne Rosji, reżim Kim Dzong Una otrzymuje pomoc finansową, technologie wojskowe oraz dostawy żywności i energii. Sojusz z Moskwą ma być dla Pjongjangu gospodarczą deską ratunku.
W orędziu Kim zwrócił się bezpośrednio do żołnierzy walczących w „obcej ziemi”, gratulując im „bohaterskiej obrony honoru narodu” i wzywając do odwagi. „Za wami stoją Pjongjang i Moskwa” – podkreślił, cytowany przez KCNA.
Przywódca wezwał też swoich żołnierzy do walki „dla bratniego narodu rosyjskiego” oraz zasugerował, że w 2026 roku możliwe są kolejne operacje zagraniczne, zapowiadając „wybitne czyny na zagranicznych polach bitew”.
Nowy Rok Kim Dzong Un uczcił uroczystym występem i przemówieniem na stadionie May Day w Pjongjangu. Na opublikowanych zdjęciach towarzyszyli mu żona Ri Sol Dzu oraz córka Dzu Ae, uznawana za jego prawdopodobną następczynię.
Relacje z pola walki rysują jednak dramatyczny obraz losu północnokoreańskich żołnierzy. Według południowokoreańskiego wywiadu i zeznań dwóch jeńców pojmanych przez Ukrainę w styczniu 2025 r., żołnierze mieli rozkaz popełnić samobójstwo zamiast dostać się do niewoli. Obaj ranni jeńcy zadeklarowali chęć ucieczki do Korei Południowej.
Źródło: AFP