Gigant zbrojeniowy KNDS zmierza na giełdę. Spółka nie jest tak cenna, jak wskazywały szacunki
Francusko-niemiecki koncern zbrojeniowy KNDS potwierdził, że zamierza zadebiutować na giełdach we Frankfurcie i w Paryżu. W ramach pierwszej oferty publicznej (IPO) spółka udostępni 20 proc. akcji. Według źródeł Reutersa firma została wyceniona na ok. 15 mld euro.
To mniej, niż wskazywały wcześniejsze szacunki. Na początku czerwca wartość KNDS miała oscylować w okolicach 18 mld euro. Jeszcze wiosną koncern miał być wyceniany na blisko 20 mld euro.
Przed wejściem na rynek dojdzie również do dużej zmiany w akcjonariacie KNDS. Dotychczas udziały po połowie posiadały francuska państwowa spółka GIAT oraz niemiecka prywatna spółka holdingowa Wegmann & Co., należąca do rodziny właścicieli dawnej Krauss-Maffei Wegmann. To po fuzji tego przedsiębiorstwa i francuskiej firmy Nexter w 2015 r. powstał KNDS.
Na początku tygodnia rządy Niemiec i Francji poinformowały o swojej współpracy, w ramach której Berlin przejmie 40 proc. akcji od spółki Wegmann & Co. Tym samym państwowy bank rozwoju KfW zrówna się z GIAT udziałami, aby mieć kontrolny wpływ na producenta sprzętu wojskowego, w tym czołgów Leopard 2, z których korzysta Bundeswehra.
KNDS ma zaliczyć podwójny debiut 13 lipca – tuż przed francuskim świętem narodowym, Dnia Bastylii, które przypada na 14 lipca. Spółka wejdzie na rynek z pokaźnym zapasem popytu na swoje produkty. W 2025 r. koncern osiągnął przychody na poziomie 4,4 mld euro, co oznacza wzrost o 16 proc. r/r. Portfel zamówień wyniósł natomiast rekordowe 33,1 mld euro, czyli kwotę 7,5-krotnie wyższą od rocznych obrotów.
Liczną grupą klientów firmy są państwa europejskie, które w obliczu rosyjskiej agresji na Ukrainę prowadzą szeroko zakrojone plany modernizacji swoich wojsk. KNDS jest producentem czołgów Leopard 2 i Leclerc, ale też haubic Caesar. Ponadto jest dostawcą technologii obronnych.
W połowie czerwca polska spółka z sektora zbrojeniowego Niewiadów-PGM poinformowała, że podpisała umowę o strategicznej współpracy ze spółką zależną koncernu – KNDS Ammo France. Przedsiębiorstwa mają połączyć siły przy produkcji amunicji 155 mm m.in. dla polskiego Ministerstwa Obrony Narodowej. Wskazane pociski są wykorzystywane przez armatohaubice Krab oraz czołgi K9, będące na wyposażeniu Wojska Polskiego.