Łukaszenko: Białoruś blisko „wielkiej umowy” z USA, ale nie kosztem Rosji

Prezydent Białorusi Aleksander Łukaszenko zapowiedział możliwe spotkanie z Donaldem Trumpem i przywrócenie stosunków z USA. Jednocześnie zapewnił, że Białoruś nie zrywa bliskich więzi z Rosją.

Białoruś jest bliska podpisania dużej umowy z USA, ale – jak mówił Łukaszenko w czwartek – nie będzie to odbywać się kosztem relacji z Rosją.

Decyzja o zbliżeniu nastąpiła pięć dni po uwolnieniu 123 więźniów politycznych i łagodzeniu amerykańskich sankcji wobec Mińska. Łukaszenko przewiduje, że poprawa stosunków może doprowadzić do spotkania z byłym prezydentem USA Donaldem Trumpem.

Prezydent podkreślił, że rozmowy obejmują ponowne otwarcie ambasady USA w Mińsku, zamkniętej po rosyjskiej inwazji na Ukrainę w 2022 roku, wraz z niezbędnymi środkami bezpieczeństwa.

Łukaszenko zapewnił, że Białoruś pozostanie blisko Rosji i że ma z Putinem „pełne porozumienie” w sprawie polityki zagranicznej.

Podkreślił też, że nie dopuści do powtórki protestów z 2020 roku i odrzucił negocjacje z opozycją. W żartobliwy sposób odniósł się do uwolnionych więźniów, w tym Wiktara Babaryki, który – według niego – „wygląda dobrze po pracy w kolonii i operacji medycznej”.

Łukaszenko zaznaczył, że zbliżenie z USA nie nastąpi kosztem innych państw, a relacje z Rosją pozostaną fundamentem polityki Białorusi.

Dostawa najnowszej hipersonicznej rakiety Oresznik z Rosji w tym tygodniu potwierdza dalszą współpracę militarną z Moskwą.

Źródło: Reuters