Lula: UE-Mercosur musi być podpisane w tym miesiącu, inaczej Brazylia się wycofa
Prezydent Brazylii Luiz Inacio Lula da Silva ostrzegł, że jeśli umowa handlowa UE-Mercosur nie zostanie sfinalizowana w grudniu, Brazylia jej nie podpisze. Sprzeciw wobec porozumienia zgłaszają Francja, Włochy, Polska i Węgry, co komplikuje plany podpisania umowy przez Komisję Europejską.
Prezydent Lula zaznaczył w środę podczas posiedzenia gabinetu, że jako prezydent zdecydował, że Brazylia nie zawrze umowy jeśli porozumienie nie zostanie dopięte w tym miesiącu. Jak podkreślił, dyplomacja brazylijska poczyniła już wszystkie możliwe ustępstwa.
Problemem dla podpisania umowy są m.in. Włochy i Francja, które wcześniej oświadczyły, że nie są gotowe poprzeć porozumienia. Komisja Europejska, której przewodnicząca Ursula von der Leyen planuje udać się do Brazylii pod koniec tygodnia, stoi w obliczu ryzyka opóźnienia podpisania. Dodatkowe zastrzeżenia zgłaszają także Polska i Węgry.
Umowa z blokiem Mercosur (Argentyna, Brazylia, Paragwaj, Boliwia i Urugwaj) przewiduje preferencje celne dla produktów rolnych, takich jak wołowina, drób, nabiał, cukier i etanol. Parlament Europejski we wtorek przegłosował wzmocnioną klauzulę ochronną, która pozwoli UE reagować na spadek cen produktów wskutek importu z krajów Mercosur.
Szefowa włoskiego rządu, Giorgia Meloni, uznała w środę, że podpisanie umowy w najbliższych dniach jest przedwczesne. W wystąpieniu w parlamencie podkreśliła, że konieczny jest pakiet dodatkowych kroków na rzecz ochrony rolnictwa, który zostanie przedyskutowany z włoskimi rolnikami. Podobnie wicepremier i szef MSZ Antonio Tajani wskazał, że podpisanie może nastąpić dopiero w styczniu.
Prezydent Emmanuel Macron oświadczył, że Francja będzie stanowczo sprzeciwiać się forsowaniu umowy przez UE, dopóki nie zostaną spełnione trzy kluczowe wymagania: mechanizmy zabezpieczające, skuteczniejsze kontrole produktów importowanych oraz działania symetryczne w zakresie pestycydów niedozwolonych w UE. Paryż wnioskuje o odroczenie decyzji o umowie na rok 2026.
Spotkania liderów państw UE mogą odbyć się w czwartek w kontekście planów podpisania umowy na szczycie w Brazylii w sobotę. Aby umowa została zatwierdzona, wszystkie państwa członkowskie UE muszą wyrazić zgodę. Obecny sprzeciw Francji, Polski i Węgier oznacza, że do zablokowania umowy potrzebne są jeszcze przynajmniej dwa kraje, w tym jedno duże, co sprawia, że kluczowa może być postawa Włoch.
Źródło: PAP