Marco Rubio z wizytą w Budapeszcie. Podkreślał poparcie Donalda Trumpa dla Viktora Orbana

Prezydent USA Donald Trump jest głęboko zaangażowany w sukces premiera Viktora Orbana – powiedział w poniedziałek sekretarz stanu USA Marco Rubio podczas wspólnej konferencji prasowej z premierem Węgier Viktorem Orbanem.

Rubio przebywa z wizytą w Budapeszcie, gdzie podpisał w imieniu USA umowę z Węgrami dotyczącą rozwoju energetyki jądrowej. Zachęcał także Węgry do wyboru amerykańskiej technologii małych reaktorów modułowych SMR i potwierdził, że amerykańska firma Holtec International jest gotowa pomóc Węgrom w zarządzaniu składowaniem wypalonego paliwa jądrowego – podał w komunikacie Biały Dom.

Poza podpisaniem umowy wizyta stała się okazją do podkreślenia poparcia prezydenta Donalda Trumpa i jego administracji dla rządu Viktora Orbana na niecałe dwa miesiące przed wyborami, które mogą zmienić rozkład sił w węgierskim parlamencie.

12 kwietnia na Węgrzech odbędą się wybory parlamentarne. Większość niezależnych sondaży wskazuje na przewagę partii Tisza, opozycyjnej wobec rządzącego Fideszu, z którego wywodzi się Orban.

Na początku lutego Trump udzielił wsparcia w nadchodzących wyborach Orbanowi za pośrednictwem portalu Truth Social. Prezydent USA określił szefa węgierskiego rządu mianem silnego przywódcy, osiągającego „fenomenalne” rezultaty.

„Z dumą POPARŁEM Viktora w wyborach w 2022 r. i jestem zaszczycony, że mogę to zrobić ponownie. Viktor Orban to prawdziwy przyjaciel, wojownik i ZWYCIĘZCA. Ma moje pełne i całkowite poparcie dla reelekcji na stanowisko premiera Węgier – NIGDY NIE ZAWIEDZIE WIELKIEGO NARODU WĘGIER!” - napisał Trump na portalu Truth Social.

„Złoty wiek" w relacjach Węgry–USA

W relacjach Węgier i USA nastał „złoty wiek” – stwierdził w poniedziałek Orban, otwierając wspólną konferencję obu polityków. Rubio w swojej wypowiedzi stwierdził, że określenie to nie jest przesadą.

– Nie pamiętam, kiedy relacje pomiędzy naszymi narodami były tak bliskie, przyjazne i zrównoważone. Nigdy w historii nie osiągnęliśmy takiego poziomu – powiedział szef węgierskiego rządu.

– To relacje bliskie nie tylko retoryczne, ale też w działaniu. Niektórzy twierdzą, że Węgry są izolowane. To nieprawda. Amerykańskie inwestycje są na to dowodem, a przyczyną zaangażowania USA na Węgrzech jest silnie przywództwo premiera Orbana, który je chroni, utrzymując konkurencyjność – powiedział z kolei amerykański sekretarz stanu.

– Otwieramy tę złotą erę nie tylko dzięki zgodności naszych narodów, ale też dzięki relacji premiera Orbana z prezydentem Trumpem. Nie jest żadną tajemnicą, co prezydent sądzi na temat premiera. Ważne jest zrozumienie, jak istotne dla relacji państw są relacje ich przywódców – powiedział Rubio.

Prezydent Trump jest głęboko zaangażowany w twój sukces, ponieważ twój sukces jest naszym sukcesem – dodał, zwracając się do Orbana.

– Stany Zjednoczone chcą, by Węgry się rozwijały, ponieważ leży to w amerykańskim interesie narodowym – zwłaszcza tak długo, jak długo przywódcą tego kraju jest Viktor Orban – wskazał szef amerykańskiej dyplomacji.

Co z relacjami Węgry–USA, jeśli wybory wygra opozycja?

– Prezydent Trump i premier Orban mają wyjątkowo bliską relację, która realnie wpływa na nasze relacje dwustronne (...). Ta relacja jest podstawą decyzji prezydenta i będzie nią tak długo, jak długo jest ważnym czynnikiem w stosunkach dwustronnych obu państw – odpowiedział Rubio na pytanie o relacje między Waszyngtonem a Budapesztem w przypadku wygrania kwietniowych wyborów przez opozycję

– Nie będę spekulował na temat przyszłości. To, co się wydarzy podczas wyborów, zależy od Węgrów. Ale, bez zbędnego słodzenia, powtórzę, że prezydent i premier mają bardzo bliską relację – powiedział Rubio.

Dodał, że przykładem wpływu osobistych kontaktów przywódców na działania Waszyngtonu było wyłączenie Węgier z sankcji, nałożonych przez USA na rosyjski sektor energetyczny.

Orban i Rubio mówili też o Ukrainie

Premier Węgier podczas konferencji stwierdził też, że „prezydent USA Donald Trump zrobił najwięcej spośród światowych polityków na rzecz pokoju” w Ukrainie.

– Gdyby Trump był prezydentem w 2022 r., ta wojna w ogóle by nie wybuchła – dodał. Powiedział też, że Budapeszt wspiera wysiłki pokojowe Waszyngtonu na rzecz zakończenia wojny Rosji przeciwko Ukrainie.

– Jesteśmy gotowi zorganizować na Węgrzech spotkanie przywódców ws. zakończenia wojny w Ukrainie – zadeklarował Orban.

Rubio stwierdził, mówiąc o negocjacjach w sprawie pokoju, że administracja w Waszyngtonie nie próbuje „narzucić nikomu umowy, której ta strona nie chce".

– To wojna, do której nigdy nie powinno dość i powinna skończyć się jak najszybciej. Prezydent Trump zaangażował w te wysiłki mnóstwo politycznego kapitału. Zwykle próby zakończenia wojny spotykają się z aplauzem, ale tym razem część społeczności międzynarodowej krytykuje wysiłki pokojowe – powiedział Rubio.

W ostatnim czasie prezydent Ukrainy Wołodymyr Zełenski wskazał, że USA będą chcialy, by Rosja i Ukraina zawarły porozumienie kończące wojnę do lata 2026 r., przed wyborami mid-term w Stanach Zjednoczonych. W UE powszechna jest krytyka pozycji Białego Domu, która zdaje się skłaniać Ukrainę do kolejnych ustępstw w negocjacjach z Rosją bez wywierania takiej samej presji na Kreml. Węgry pod rządami Orbana wyłamują się z tej narracji.

Przedstawiciel amerykańskiej administracji odniósł się również do zaangażowania Waszyngtonu w rozmowy z Teheranem.

– Zawarcie porozumienia z Iranem nie będzie łatwe. Jest to kraj rządzony przez radykalnych szyickich duchownych, którzy podejmują decyzje na podstawie teologii, nie geopolityki. Mimo to będziemy próbować się porozumieć. Jeśli będzie szansa na dyplomatyczne rozwiązanie kwestii, na których nam zależy, będziemy na to otwarci. Chociaż będzie to trudne – powiedział Marco Rubio.

Źródło: PAP/XYZ