ME ma plan na drugą elektrownię jądrową. „Partnera wybierzemy w 2027 roku"
Resort energii chce wybrać partnera do budowy drugiej elektrowni jądrowej w przyszłym roku – poinformował w piątek wiceminister energii Wojciech Wrochna. Preferowanymi lokalizacjami dla inwestycji pozostają Bełchatów i Konin.
Na konferencji prasowej poświęconej aktualizacji Programu Polskiej Energetyki Jądrowej (PPEJ) wiceszef resortu energii przypomniał, że celem jest pozyskiwanie od 6 do 9 GW mocy z elektrowni jądrowych. Pierwszy tego typu obiekt w Polsce powstaje na Pomorzu, w miejscowości Lubiatowo-Kopalino. Budowa pierwszego reaktora ma rozpocząć się w 2028 r., a do sieci zostanie dołączony w 2036 r. Wykonawcą inwestycji jest konsorcjum amerykańskich firm Westinghouse i Bechtel.
– Ten harmonogram jest wykonalny – podkreślił na konferencji wiceminister Wrochna, który odniósł się również do planów obejmujących drugą elektrownię jądrową. Jak wskazał, PPEJ zakłada, że powstanie ona albo w Bełchatowie, albo Koninie. Alternatywnymi lokalizacjami są Kozienice w woj. mazowieckim i Połaniec w woj. świętokrzyskim.
– Szacujemy, że partnera i technologię (dla drugiej elektrowni jądrowej – red.) wybierzemy w 2027 roku. Podmiotem, który będzie koordynował prace, będzie spółka Polskie Elektrownie Jądrowe. Widzimy też istotną rolę dla Polskiej Grupy Energetycznej – poinformował Wrochna.
Obecny na konferencji minister energii Miłosz Motyka podkreślił, że przy budowie pierwszego bloku udział local content ma wynieść 40 proc., a w kolejnych blokach – 70 proc. Wskazał też, że zaktualizowana wersja PPEJ zostanie w ciągu najbliższych dnia zaprezentowana opinii publicznej i trafi teraz na komitety rządowe.
– Chciałbym, żeby w lipcu program został przyjęty przez rząd – powiedział Motyka. Zaktualizowany PPEJ zakłada, że uruchomienie pierwszego bloku drugiej elektrowni jądrowej miałoby nastąpić ok. 2040 r.
Źródło: PAP, XYZ