Minister Motyka w USA mówił o roli Polski jako gazowego hubu

Minister energii Miłosz Motyka wziął udział w szczycie Transatlantic Gas Security Summit w Waszyngtonie – poinformował resort. Minister podkreślał znaczenie Polski jako hubu gazowego i kluczowego partnera energetycznego USA w regionie.

Podczas pierwszego dnia wizyty w Waszyngtonie minister dyskutował na szczycie gazowym z przedstawicielami władz USA, państw europejskich i koncernów energetycznych o przyszłości i znaczeniu LNG i bezpieczeństwie energetycznym. Podczas szczytu podkreślał m.in. rolę Polski jako regionalnego hubu dystrybucji LNG i stabilnego partnera energetycznego dla Ukrainy, Słowacji i państw regionu. Mówił też o energetyce jądrowej w Polsce, w tym realizacji pierwszej polskiej elektrowni jądrowej oraz planach budowy małych reaktorów modułowych (SMR) dla przemysłu.

– Polska inwestuje w bezpieczeństwo, technologię i ludzi. Nasza współpraca z USA w energetyce jądrowej i LNG to gwarancja stabilności, odporności i wzrostu dla Europy Środkowej. To także szansa dla polskiej gospodarki, by w pełni wykorzystać potencjał nowych technologii i stać się regionalnym liderem energetycznym – powiedział minister.

Przeczytaj również: Wraca pomysł budowy krajowego giganta nawozowego. Najpierw jednak trzeba wyprowadzić Azoty na prostą

Obok wystąpienia na szczycie gazowym Motyka wziął też w poniedziałek udział w obchodach 10-lecia współpracy Unii Europejskiej i USA w dziedzinie LNG, w których wzięli udział liderzy sektora energetycznego oraz przedstawiciele rządów UE i USA w siedzibie American Petroleum Institute. Tam uczestniczył w dyskusji panelowej ze swoim odpowiednikami z Litwy, Grecji oraz ambasador UE w USA Jovitą Neliupsziene.

We wtorek, w drugim i ostatnim dniu wizyty w Waszyngtonie, minister spotka się ze swoim amerykańskim odpowiednikiem Chrisem Wrightem oraz ministrem zasobów wewnętrznych i przewodniczącym Krajowej Rady Dominacji Energetycznej Dougiem Burgumem. Tematem rozmów mają być m.in. dostawy LNG i rozwój energetyki jądrowej w Polsce.