NASK: platformy społecznościowe usunęły tylko 12 proc. ze zgłoszonych materiałów zawierających dezinformację
Ośrodek Analizy Dezinformacji NASK opublikował raport dotyczący reakcji platform społecznościowych na zgłoszenia treści w 2025 r. Wynika z niego, że platformy usunęły jedynie 12 proc. treści zgłoszonych przez NASK jako zawierających dezinformację.
W 2025 r. NASK zgłosił do platform społecznościowych łącznie ponad 46 tys. materiałów zawierających dezinformację. Platformy usunęły zaledwie 12 proc. zgłoszonych treści. Moderacji poddano 68 proc. Na 20 proc. zgłoszeń platformy w ogóle nie zareagowały. Oznacza to, że 9,3 tys. treści dezinformacyjnych nadal funkcjonuje w sieci.
Dane pokazują także, że platformy częściej stosowały moderację treści niż ich trwałe usuwanie. Oznacza to, że odpowiedzialność przesuwa się z eliminowania treści na ograniczanie ich zasięgu lub działania kont – komentuje Ministerstwo Cyfryzacji.
– Praca nad bezpieczeństwem infosfery jest jednym z kluczowych elementów budowania zaufania do państwa. Ataki na polską cyberprzestrzeń rosną. Dziś to platformy decydują o tym, jakie treści zobaczą Polacy. Platformy nie czują odpowiedzialności, ponieważ nie mamy prawa, które tę odpowiedzialność będzie w stanie wymusić – skomentował ustalenia raportu wicepremier i minister cyfryzacji Krzysztof Gawkowski.
– To prawo było na wyciągnięcie ręki, ale zostało zablokowane przez Prezydenta. Dlatego raz jeszcze chcemy przeprowadzić proces legislacyjny. Prawo to ma wymusić większą transparentność działania algorytmów platform. Będziemy przeznaczać rekordowe środki na zwalczanie nielegalnych treści i przeciwdziałanie dezinformacji – dodał Gawkowski.
Chodzi o prezydenckie weto w stosunku do ustawy wdrażającej unijny Akt o usługach cyfrowych (DSA). Prezydent w styczniu 2026 r. zawetował przyjętą przez parlament ustawę. Jak wskazuje resort cyfryzacji, celem aktu, który miała wdrożyć ustawa jest zwiększenie ochrony użytkowników internetu przed nielegalnymi treściami. Przepisy przewidywały m. in. mechanizm odwoływania się od decyzji platform internetowych zakładający większą przejrzystość moderacji treści.
„Brak transparentności platform w usuwaniu szkodliwych i zmanipulowanych przekazów prowadzi do tego, że 20 proc. nadal oddziałuje na odbiorców. A to tylko liczba materiałów z zeszłego roku. Problemem nie jest tylko pojawianie się dezinformacji. Zagrożeniem jest brak transparentności ze strony platform w zakresie działania algorytmów, które zamykają nas często na wybiórcze, szkodliwe i zmanipulowane treści" – skomentowało w komunikacie dotyczącym raportu NASK Ministerstwo Cyfryzacji.
Polecamy: Facebook, Instagram i fala oszustw. „Meta większość zgłoszeń odrzuca lub nie reaguje”
Raport NASK. TikTok usunął 70 proc. zgłoszonych treści, portal X tylko 2 proc.
Raport „Reakcja platform społecznościowych na zgłoszenia w 2025 roku" uwzględnia zarówno zgłoszenia wewnętrzne, pochodzące z 7-dniowego monitoringu mediów i mediów społecznościowych prowadzonego przez Ośrodek Analizy Dezinformacji, jak i zgłoszenia zewnętrzne przekazywane przez obywateli, instytucje oraz służby publiczne.
Każdy incydent został zaklasyfikowany do jednej z trzech kategorii:
- podszywanie się pod osoby publiczne lub instytucje,
- fałszywe informacje,
- treści manipulacyjne (w tym deepfake oraz skoordynowane operacje wpływu).
Znacząca część zgłoszeń dotyczyła treści mogących oddziaływać na proces wyborczy. Raport obejmuje również dezinformację zdrowotną, kampanie reklamowe wyłudzające dane i środki finansowe, masowe generowanie zmanipulowanych treści z wykorzystaniem AI oraz operacje wykorzystujące wizerunki osób publicznych.
NASK wyszczególnił również, w jaki sposób na zgłoszone incydenty reagowały poszczególne platformy. Na przykład platforma X odrzuciła 7 proc. zgłoszeń. Większość zgłoszonych treści (91 proc.) poddano moderacji, a usunięto 2 proc. TikTok z kolei odrzucił 27 proc. zgłoszeń, moderacji poddał 3 proc. zgłoszonych treści, a usunął 70 proc. materiałów. Reakcje wybranych platform przedstawiamy (za danymi NASK) na wykresie poniżej: