Nie żyje Robert Duvall

Nie żyje Robert Duvall, ikona amerykańskiego kina, nagrodzony Oscarem i czterema Złotymi Globami. Aktor zmarł 15 lutego 2026 r. w wieku 95 lat w swoim domu w Middleburg w stanie Wirginia, otoczony miłością rodziny – poinformowała żona Luciana w mediach społecznościowych.

Luciana wspomniała, że dla świata był mistrzem aktorstwa, reżyserem i gawędziarzem, a dla niej wszystkim: pasjonatem zawodu, smakoszem i panem domu. Poświęcał się rolom bez reszty. Duvall zadebiutował w filmie „Zabić drozda” (1962), gdzie zagrał niemą rolę Boo Radleya, co otworzyło mu drzwi do wielkiej kariery.

Największą popularność przyniosła mu rola pułkownika Billa Kilgore'a w „Czasie Apokalipsy” (1979) Francisa Forda Coppoli – charyzmatycznego dowódcy w Wietnamie, którego słowa „Kocham zapach napalmu o poranku” przeszły do klasyki kina wojennego. W trylogii „Ojciec Chrzestny” wcielił się w rolę Toma Hagena, opanowanego consigliere rodziny Corleone. Występ w pierwszej części przyniósł mu nominację do Oscara.

Oscara otrzymał natomiast za kreację alkoholika i piosenkarza country Maca Sledge'a w „Pod czułą kontrolą” (1983) Martina Scorsese. Był siedmiokrotnie nominowany do Oscara. Cztery Złote Globy zdobył za „Stalina”, „Na południe od Brazos”, „Pod czułą kontrolą” i „Czas Apokalipsy”. Otrzymał też trzy nominacje do Złotych Globów.

Źródło: CNN, NYT