Ogień we Francji pod kontrolą strażaków. „Powierzchnia jaką objął pożar nie wzrosła”
Francuskim strażakom udało się ustabilizować pożar w Żyrondzie. Sytuacja nie jest jednak w pełni opanowana, bo warunki pogodowe mogą sprzyjać rozprzestrzenieniu się ognia.

„Pożar w Żyrondzie, który od 22 lipca strawił już 42 tys. hektarów, jest ustabilizowany" – stwierdziły władze tego departamentu na zachodzie Francji. Dodały, że strażacy nocą musieli interweniować w wielu miejscach, gdzie znów pojawił się ogień, jednak dzięki ich pracy sytuacja pozostaje pod kontrolą. „Powierzchnia, jaką objął pożar, nie wzrosła" – głosi komunikat.
Niestety, meteorolodzy mają złe informacje. Temperatura ma rosnąć, a do tego pojawi się bryza z zachodu. Zdaniem Meteo-France takie warunki sprzyjają rozprzestrzenieniu się pożaru. Dlatego też inżynierowie z agencji Ochrony Lasów Przeciw Pożarom (DFCI) pracują nad specjalnymi zaporami, które mają powstrzymać ogień przed atakiem na nowe tereny.
Pożar w Żyrondzie trwa od środy. Wybuchł na północ od zatoki Arcachon, w okolicach miejscowości Saumos. W akcji gaśniczej bierze udział ponad 2500 strażaków, wspieranych przez wojsko i funkcjonariuszy innych służb – łącznie ponad 5 tys. osób. Rannych zostało co najmniej 75–84 strażaków.
Ogień zniszczył 240 domów i ponad 42 tysiące hektarów. Z 23 gmin władze musiały ewakuować ponad 220 tysięcy ludzi.
Źródło: PAP