PGG wypłaca odprawy. 586 pracowników skorzystało z pierwszej transzy

Pierwsze wypłaty jednorazowych odpraw pieniężnych w Polskiej Grupie Górniczej już trafiły do pracowników. Z programu skorzystało dotąd 586 osób, a spółka realizuje szeroki plan redukcji zatrudnienia.

Z pierwszej transzy jednorazowych odpraw pieniężnych (JOP) w Polskiej Grupie Górniczej skorzystało 586 pracowników – poinformowała spółka. Środki przekazane przez Ministerstwo Energii zaczęły już trafiać do uprawnionych osób, a wypłaty są w toku.

Podstawą programu jest umowa podpisana 19 marca 2026 r. między PGG a resortem energii, dotycząca dotacji na finansowanie odpraw. Świadczenia są jednym z elementów osłonowych przewidzianych w znowelizowanej ustawie o funkcjonowaniu górnictwa węgla kamiennego, obowiązującej od 1 stycznia 2026 r.

Wysokość jednorazowej odprawy wynosi 170 tys. zł netto. Przysługuje ona pracownikom, którzy dobrowolnie zdecydują się odejść z branży, nie mają prawa do urlopu górniczego lub przeróbkarskiego, mają co najmniej 3 lata stażu oraz do emerytury brakuje im więcej niż rok. Rozwiązanie umowy odbywa się za porozumieniem stron.

PGG przygotowywała się do wdrożenia programu z wyprzedzeniem. W zakładach uruchomiono punkty konsultacyjne, gdzie pracownicy mogli sprawdzić uprawnienia i złożyć dokumenty. Informacje były też przekazywane przez wewnętrzne kanały komunikacji spółki.

Prezes PGG Łukasz Deja podkreślił, że celem było zapewnienie pracownikom dostępu do rzetelnych informacji i czasu na podjęcie decyzji. Jak zaznaczył, dzięki temu program jest realizowany „sprawnie i skutecznie”.

Program odpraw wpisuje się w szerszy plan restrukturyzacji. PGG, zatrudniająca ok. 35 tys. osób, chce w 2026 r. zmniejszyć zatrudnienie o około 5 tys. pracowników. Z tego około 3,6 tys. osób ma skorzystać z instrumentów osłonowych, w tym odpraw i płatnych urlopów górniczych.

Według planów Ministerstwa Energii, w 2026 r. z PGG odejdzie 738 osób z odprawami, a kolejne 2324 osoby skorzystają z urlopów górniczych i przeróbkarskich. Dotychczasowe zainteresowanie programem jest niższe niż deklaracje z końca 2025 r., gdy chęć odejścia zgłaszało około 1,2 tys. osób. Proces redukcji zatrudnienia towarzyszy wygaszaniu części działalności.

1 kwietnia 2026 r. rozpoczęła się likwidacja ruchu Wujek, a 30 czerwca planowane jest zakończenie wydobycia w ruchu Bielszowice. Jednocześnie spółka rozwija programy przekwalifikowania, m.in. we współpracy z Kolejami Śląskimi. W efekcie zmian tegoroczne wydobycie ma wynieść 15–15,5 mln ton, wobec 16,1 mln ton w 2025 r.

Źródło: PAP