Pierwszy etap zakupów w ramach SAFE zakończony. Polskie firmy z kontraktami na 120 mld zł

Zakończyła się pierwsza część podpisywania kontraktów na sprzęt wojskowy w ramach unijnego programu SAFE; do polskich zakładów trafi ok. 120 mld zł na wozy bojowe, artylerię czy sprzęt informatyczny. Następnym etapem będą zakupy dokonywane wspólnie z zagranicznymi partnerami.

Z końcem maja sfinalizowano pierwszy etap programu, w którym państwa podpisywały kontrakt z SAFE w ramach tzw. single procurement, czyli tylko na potrzeby własnych sił zbrojnych. W przypadku Polski na tego typu zakupy przeznaczona została większość środków - ok. 120 mld z ponad 180 mld zł. W ciągu ostatnich kilku dni odpowiadająca za zakupy sprzętu dla Wojska Agencja Uzbrojenia podpisała szereg umów z polskimi producentami.

Część z nich to umowy na nowy sprzęt, a część - refinansowanie zawartych już wcześniej kontraktów, co pozwala na uwolnienie środków MON i np. przeznaczenie ich na potrzeby innych służb. Warunkiem finansowania z SAFE jest m.in. termin dostaw zakontraktowanego sprzętu do 2030 roku.

Ze 120 mld zakontraktowanych z polskim przemysłem ok. połowę otrzyma podkarpacka Huta Stalowa Wola, gdzie w sobotę delegacja rządowa m.in. z wicepremierem, szefem MON Władysławem Kosiniakiem-Kamyszem, pełnomocniczką rządu ds. SAFE Magdaleną Sobkowiak-Czarnecką i szefem AU gen. Arturem Kuptelem podpisała szereg umów.

Umowy te obejmują m.in. dostawy 146 bojowych wozów piechoty Borsuk - czyli pojazdu, który ma w przyszłości stać się jednym z podstawowych pojazdów opancerzonych polskiej armii, 96 armatohaubic Krab oraz 64 samobieżnych moździerzy Rak, zbudowanych na podwoziach transporterów Rosomak.

HSW dostarczy do wojska także 1000 wozów amunicyjnych, dowodzenia i łączności dla wyrzutni rakiet Homar-K (czyli koreańskich wyrzutni K239 na podwoziach Jelcza), a także setki sztuk sprzętu towarzyszących dla pochodzących z Korei Południowej haubic K9PL. Złożone zamówienia obejmują także n.in. systemy minowania narzutowego Baobab-K oraz wozy dowodzenia na podwoziu 4x4.

Wśród pozostałych firm, z którymi WAU podpisała umowy znalazły się m.in.:

  • zakłady Rosomaka w Siemianowicach Śląskich, które mają dostarczyć 30 wozów ewakuacji medycznej oraz 18 wozów dowodzenia na platformie KTO Rosomak;
  • PGZ-Amunicja, która ma dostarczyć setki tysięcy amunicji artyleryjskiej kalibru 155 mm;
  • bydgoska Belma, która dostarczy  Systemy Sterowanych Ładunków Wybuchowych Jarzębina-S, miny przeciwpancerne, przeciwtransportowe i kasety minowe ISM z minami narzutowymi MN-123;
  • czy prywatna grupa WB, znana z produkcji różnego rodzaju bezzałogowców, ma dostarczyć 190 zestawów dronów FlyEye, ponad 400 zestawów amunicji krążącej Warmate oraz 12 bateryjnych modułów ogniowych bezzałogowych systemów poszukiwawczo-uderzeniowych Gladius.

Zakontraktowany sprzęt ma sukcesywnie trafiać do wojska do 2030 roku. W najbliższych miesiącach zaplanowano jeszcze podpisanie umów z państwami partnerskimi, wśród których przedstawiciele rządu wymieniają państwa skandynawskie, Grecję, czy Kanadę, która jako jedyne państwo spoza UE dołączyła do programu SAFE.

Źródło: PAP

Przeczytaj również: Tylko w Polsce SAFE stał się narzędziem walki politycznej