Polska podpisze umowę SAFE w piątek po południu
W piątek o godz. 13.30 polski rząd oraz przedstawiciele Komisji Europejskiej podpiszą umowę SAFE. Polska będzie pierwszym krajem, który to zrobi.
Do podpisania umowy dojdzie w Kancelarii Premiera. Dokument w imieniu polskiego rządu podpiszą wicepremier Władysław Kosiniak-Kamysz oraz minister finansów i gospodarki Andrzej Domański. Komisję Europejską będą reprezentować komisarz ds. obrony Andrius Kubilius i komisarz ds. budżetu Piotr Serafin. Obecny będzie również premier Donald Tusk.
Pełnomocniczka rządu ds. SAFE Magdalena Sobkowiak-Czarnecka podkreśliła, że Polska podpisze tę umowę jako pierwszy kraj. Dodała, że rząd zapewnił sobie możliwość finansowania z europejskich funduszy wszystkich umów zawieranych od czerwca 2025 r. Wymaga to jednak procedury aneksowania, która ruszy po podpisaniu umowy SAFE.
W połowie marca prezydent Karol Nawrocki zawetował ustawę wdrażającą SAFE. Dokument zakładał stworzenie specjalnego funduszu, do którego miałyby trafić unijne fundusze. W odpowiedzi rząd przyjął uchwałę ws. programu Polska Zbrojna, która upoważnia ministra obrony narodowej oraz ministra finansów do podpisania w imieniu rządu dokumentów dotyczących SAFE. Pożyczkę zaciągnie BGK, a jej spłata nastąpi z pieniędzy niewliczanych do minimalnego limitu wydatków na obronność.
Polecamy: Sprawdzamy SAFE w Europie. Tylko w Polsce stał się narzędziem walki politycznej
Łącznie w ramach unijnego programu SAFE Polska otrzyma 43,7 mld euro spośród całkowitej puli 150 mld euro. Będzie tym samym największym beneficjentem. Wsparcie w postaci niskooprocentowanych pożyczek ma trafić na obronność, przede wszystkim na zakup sprzętu wojskowego produkowanego w Europie. Idea mechanizmu SAFE polega na wykorzystaniu ratingu UE, dzięki czemu Polska otrzyma mniejsze oprocentowanie niż w przypadku samodzielnego pozyskania funduszy.
Polski rząd zadeklarował, że 89 proc. pieniędzy trafi do polskiego przemysłu. Pełnomocniczka rządu zapewnia też, że rząd przekonał różne kraje europejskie, by zainwestowały pieniądze z mechanizmu SAFE w sprzęt polskiej produkcji. To m. in. Szwecja, Słowacja, Łotwa, Litwa i Hiszpania.
„Mamy już rozwiązanie prawne by wesprzeć służby”
Magdalena Sobkowiak-Czarnecka zaznaczyła też, że do roku 2030 polski rząd ma prawo złożyć zmiany w Brukseli.
– Pewnie niedługo taką zmianę też będziemy przeprowadzać, bo weto pana prezydenta sprawiło, że projekty MSWiA, czyli na Policję, Straż Graniczną i Służba Ochrony Państwa, nie będą możliwe do zrealizowania bezpośrednio z mechanizmu SAFE. Te projekty zostaną zastąpione projektami wojskowymi, więc te procedury zmiany na pewno się wydarzą – zapowiedziała.
Stwierdziła jednak, że pieniądze trafią do służb inną drogą.
– Mamy już na to rozwiązanie prawne – powiedziała. Zapewniła, że choć nie będą to pieniądze z unijnego budżetu, to nie powiększą braków w budżecie. Nie chciała jednak podać szczegółów.
Źródło: PAP, XYZ
Fot. PAP/Albert Zawada