Pornhub ogranicza dostęp w Wielkiej Brytanii. Powodem ustawa o bezpieczeństwie online
Pornhub ogłosił, że od 2 lutego serwis nie będzie w pełni dostępny w Wielkiej Brytanii. Decyzja wynika z trudności w dostosowaniu się do wymogów Online Safety Act.
Pornhub ogłosił we wtorek, że jego pełna wersja przestanie być dostępna w Wielkiej Brytanii od 2 lutego. Powodem jest wprowadzenie brytyjskiej ustawy o bezpieczeństwie online (Online Safety Act), która nakłada na serwisy dla dorosłych obowiązek skutecznej weryfikacji wieku użytkowników.
Firma Aylo, właściciel Pornhuba, twierdzi, że starała się dostosować do wymogów ustawy, wchodzących w życie wraz z tzw. Children’s Codes latem ubiegłego roku.
Children’s Codes to zestaw 15 standardów opracowanych przez ICO (Information Commissioner's Office – niezależny organ regulacyjny ds. ochrony danych i prawa do informacji, który dba o przestrzeganie przepisów, takich jak RODO) dla usług online (aplikacji, gier, mediów społecznościowych).
Celem jest ochrona danych i dobrostanu dzieci w sieci, w tym domyślnie wysokie wymagania zachowania prywatności, minimalizacja danych, wyłączona geolokalizacja i brak szkodliwych zachęt, zgodnie z przepisami o ochronie danych, takimi jak RODO i Konwencja ONZ o Prawach Dziecka.
Według Alexzandry Kekesi, wiceprezeski ds. marki i społeczności w Aylo, mimo starań, zarówno dorośli, jak i osoby poniżej 18 roku życia przenoszą się masowo na strony, które nie spełniają wymogów ustawy. Firma podzieliła się tymi ustaleniami z Departamentem ds. Nauki, Innowacji i Technologii oraz regulatorem Ofcom, ale – jak twierdzi Kekesi – problem trwa.
Użytkownicy, którzy przejdą weryfikację wieku przed 2 lutego, nadal będą mogli korzystać z serwisu. Firma zaznacza jednak, że od tej daty pełny dostęp dla nowych użytkowników zostanie ograniczony.
Podczas konferencji prasowej prawnicy Aylo podkreślali, że winę za decyzję należy przypisać rządowi, a nie Ofcomowi. Zdaniem firmy, tylko weryfikacja wieku oparta na urządzeniach – typu Google, Apple i Microsoft – może skutecznie chronić użytkowników.
Solomon Friedman, partner Ethical Capital Partners, spółki-matki Aylo, stwierdził, że ustawa zamiast chronić dzieci, zwiększa dla nich ryzyko w internecie. Według niego prawo „spycha dorosłych i dzieci w najbardziej niebezpieczne miejsca w sieci”.
Źródło: Politico