Będą wzmożone kontrole w trakcie upałów. Oto czego od pracodawcy wymaga prawo
W związku z nadchodzącą falą upałów ministra pracy Agnieszka Dziemianowicz‑Bąk zwróciła się do Głównego Inspektora Pracy z prośbą o przeprowadzenie wzmożonych kontroli. Inspektorzy sprawdzą, w jaki sposób pracodawcy zapewniają ochronę pracowników w warunkach wysokich temperatur.
We wtorek ministra Dziemianowicz‑Bąk zwróciła się do głównego inspektora pracy Marcina Staneckiego z wnioskiem o nasilenie kontroli.
„Działania te są konieczne w związku z występowaniem upałów w okresie letnim i mają na celu poprawę bezpieczeństwa osób pracujących. Wysokie temperatury sprawiają, że praca w takich warunkach stanowi duże wyzwanie i może mieć negatywne konsekwencje zdrowotne” – wskazała ministra w piśmie do GIP.
Już przed weekendem temperatury w kraju mogą sięgać granicy 40 stopni, a apogeum fali upałów ma dotrzeć do nas w weekend.
Czytaj więcej: 26 stopni temperatury wody w Renie. Klimatolog alarmuje: gotujemy się we własnych domach
Praca w upale – jakie są szczegółowe przepisy w Polsce
Obowiązki pracodawcy w zakresie zapewnienia bezpiecznych i higienicznych warunków pracy określa Kodeks pracy. Przepisy te uwzględniają także zmieniające się warunki wykonywania pracy, w tym te związane z upałem.
W sytuacji pogorszenia warunków pracy z powodu czynników atmosferycznych pracodawca powinien podjąć odpowiednie działania w celu ich poprawy.
Pracodawca ma obowiązek zapewnić nieodpłatne napoje pracownikom wykonującym pracę na otwartej przestrzeni przy temperaturze powyżej 25°C, a także pracownikom pracującym w pomieszczeniach, gdy temperatura spowodowana warunkami atmosferycznymi przekracza 28°C. Napoje powinny być dostępne w sposób ciągły i w ilości zaspokajającej potrzeby wszystkich pracowników.
Nierespektowanie przez pracodawcę tego obowiązku stanowi wykroczenie zagrożone grzywną od 1 do 30 tys. złotych.
Ponadto, zgodnie z przepisami BHP, w pomieszczeniach pracy, w których temperatura wynikająca z procesów technologicznych stale przekracza 30°C, pracodawca powinien zapewnić pracownikom pomieszczenia do wypoczynku wyposażone w urządzenia obniżające temperaturę powietrza.
Obowiązujące regulacje przewidują również szczególną ochronę wybranych grup pracowników. Pracownicy młodociani nie mogą wykonywać pracy w pomieszczeniach, w których temperatura powietrza przekracza 30°C, ani przy wilgotności względnej powietrza powyżej 65 proc. Kobiety w ciąży oraz karmiące są natomiast objęte ograniczeniami dotyczącymi pracy w mikroklimacie gorącym.
Jednocześnie, zgodnie z Kodeksem pracy, pracownik ma prawo powstrzymać się od wykonywania obowiązków, jeżeli warunki pracy stwarzają bezpośrednie zagrożenie dla jego zdrowia lub życia, zachowując przy tym prawo do wynagrodzenia.
Maksymalna temperatura, w której można pracować. Przepisy dopiero maja wejść w życie
Kodeks pracy w Polsce nie przewiduje jednak maksymalnej temperatury, powyżej której przerywa się pracę. Zakaz pracy w upale przewiduje dopiero przygotowane przez Ministerstwo Pracy i Polityki Społecznej rozporządzenie, które nie weszło jeszcze w życie.
Według opublikowanego w grudniu 2024 r. projektu nowelizacji rozporządzenia MRPiPS, pracodawca będzie m.in. zobowiązany do czasowego wstrzymania wykonywania pracy, jeśli temperatura w pomieszczeniu przekroczy 35 st., a przy pracy na otwartej przestrzeni 32 st.
To rozwiązanie wywołało jednak kontrowersje. Organizacje przedsiębiorców alarmowały, że może ono paraliżować chociażby inwestycje budowlane czy prace sezonowe. W związku z tymi wątpliwościami resort rodziny przewidział wyjątki od bezwzględnego zakazu. Wstrzymanie prac nie dotyczyłoby sytuacji, gdzie uniemożliwiają to „względy technologiczne” lub po prostu nie można pozwolić sobie na przerwy jak w przypadku służb medycznych czy wywozu odpadów.
Według ostatniej wersji rozporządzenia nowe przepisy wejdą w życie 1 stycznia 2027 r.
Czytaj również: Allianz: upały kosztują miliardy. Fale gorąca hamują wzrost gospodarczy na świecie
Źródło: PAP, XYZ