Premier: kwestia godności państwa polskiego i polskiego munduru stała się poważnym wyzwaniem

Polska będzie reagować w sposób przemyślany i odpowiedzialny, ale stanowczy, jeśli będzie tego wymagał polski interes narodowy lub honor polskiego żołnierza – stwierdził przed posiedzeniem Rady Ministrów premier Donald Tusk.

– Będziemy dziś dyskutować założenia polityki zagranicznej Polski. Przedstawi je minister spraw zagranicznych Radosław Sikorski. Czeka go też coroczne wystąpienie w Sejmie. Ale w tym roku, jak wiadomo, z całą pewnością nie będzie to rutynowe wystąpienie –powiedział premier.

Rząd na wtorkowym posiedzeniu ma zająć się między innymi założeniami polskiej polityki zagranicznej i europejskiej na 2026 r. Poza tym zajmie się też projektem nowelizacji ustawy o Krajowej Szkole Sądownictwa i Prokuratury oraz nowelizacją prawa lotniczego.

Premier: będziemy działać w sposób przemyślany, ale stanowczy, jeśli będzie tego wymagał polski interes

Przed posiedzeniem Rady Ministrów premier mówił o tym, że opinia publiczna jest w ostatnim czasie skoncentrowana na kwestiach międzynarodowych.

– Sytuacja jest – nie tylko wokół Polski, ale w wymiarze globalnym – bardzo dynamiczna. Ta niepewność strategiczna która towarzyszy nam od wielu miesięcy, wywołana wojną w Ukrainie i innymi dramatycznymi zdarzeniami, wymaga bardzo poważnej geopolitycznej refleksji i bardzo adekwatnego do rzeczywistych wyzwań myślenia o polskiej dyplomacji – wskazał szef rządu.

– Nieprzypadkowo dzisiaj w Polsce wszyscy są tak bardzo, także emocjonalnie, skoncentrowani na zadaniach polskiej polityki zagranicznej i na naszych relacjach, zarówno z państwami stwarzającymi zagrożenia dla Polski, jak i z sojusznikami. Dzisiaj kwestia godności państwa polskiego, godności polskiego munduru stała się poważnym wyzwaniem, także dyplomatycznym – powiedział Tusk.

– Będziemy działać w sposób przemyślany i odpowiedzialny, ale też stanowczy zawsze wtedy, kiedy polski interes narodowy czy honor polskiego żołnierza będzie w jakikolwiek sposób narażony na szwank – zapowiedział premier.

W poprzednim tygodniu duży oddźwięk w debacie publicznej, także w Polsce, wywołała wypowiedź prezydenta USA Donalda Trumpa o uczestnictwie wojsk sojuszniczych NATO w misji w Afganistanie. Trump powiedział w rozmowie z Fox News, że USA nigdy nie prosiły NATO o pomoc, a wojska Sojuszu w Afganistanie pozostawały „trochę z tyłu”.

Do sprawy odnieśli się zarówno szef polskie dyplomacji Radosław Sikorski, minister obrony narodowej Władysław Kosiniak-Kamysz, jak i prezydent Karol Nawrocki. Prezydent napisał w sobotę na X, że polscy żołnierze są „Bohaterami, zasługują na szacunek i słowa podziękowania za ich służbę”. W niedzielę wyraził przekonanie, że prezydent Trump, mówiąc o wojskach Sojuszu, nie miał na myśli Polski, „bo nie po to 48 godzin wcześniej mówił o polskich żołnierzach 'great warriors' (ang. świetni wojownicy – red.), wielokrotnie to powtarzając”.

Szef MON wskazał we wtorek w rozmowie z TVN24, że prezydent Karol Nawrocki powinien ten temat podnieść bezpośrednio w relacjach z administracją USA i ocenił, że w tej sprawie po stronie prezydenta można było zrobić więcej.

Tusk: pieniądze dla Polski w programu SAFE to wydarzenie epokowe

– Dzisiaj mamy tez bardzo ważny powód do satysfakcji. Mówię teraz o programie SAFE (...). To jest epokowe wydarzenie. Program SAFE był w jakimś sensie przez Polskę zaprojektowany i zainicjowany – mówił też we wtorek Donald Tusk. Jak wskazał, Polska otrzyma z programu SAFE więcej niż wynosi budżet na obronność Hiszpanii czy Włoch.

Unijny program SAFE przewiduje łącznie 150 mld euro wsparcia w postaci nisko oprocentowanych pożyczek na zakupy sprzętu wojskowego, w dużej mierze produkowanego w Europie. Polska ma być największym beneficjentem programu.

W poniedziałek, dzień przed posiedzeniem Rady Ministrów, Komisja Europejska zaakceptowała polski plan narodowy dotyczący wydatkowania pieniędzy na obronność pochodzących z programu. Polska wnioskowała o dofinansowanie 139 projektów na kwotę 43,7 mld euro.