Premier Donald Tusk zapewnił we wtorek wieczorem, że rząd dysponuje stabilną większością parlamentarną. Jego deklaracja padła po spotkaniu liderów koalicji, podczas którego Szymon Hołownia przedstawił wyjaśnienia dotyczące doniesień o jego kontaktach z politykami PiS.
– Wyjaśnienia i deklarację Szymona Hołowni potraktowałem poważnie – napisał Tusk po spotkaniu.
Wyjaśnienia i deklarację Szymona Hołowni na dzisiejszym spotkaniu liderów Koalicji potraktowałem poważnie. Rząd ma stabilną większość.
Rozmowy koalicjantów odbyły się w cieniu medialnych doniesień o spotkaniu Hołowni z Jarosławem Kaczyńskim i Adamem Bielanem, na którym miała być omawiana m.in. możliwość powołania rządu technicznego. Hołownia zdementował te spekulacje, zapewniając, że Polska 2050 nie prowadzi rozmów o innej koalicji.
Źródło: PAP
Donald Tusk, premier RP. Fot. PAP/Radek Pietruszka
Po wybuchu wojny na Bliskim Wschodzie Polacy ruszyli na zakupy na stacje benzynowe w obawie przed dalszym wzrostem cen paliw. Eksperci zwiastują dalsze podwyżki cen. Tymczasem sprzedawcy koncentrują się na tym, by zabezpieczyć dostawy paliw na nasz rynek.
Świat nam się trzęsie w posadach. Tymczasem z jednego miejsca – Pekinu – płyną sygnały, że jest to prawdziwa oaza spokoju i stabilności. Tamtejsze władze starają się pokazać światu, że mimo powszechnych zawirowań idą swoją własną drogą, bez względu na okoliczności. Ale między wierszami można wyczytać sygnały spowolnienia.
Reza Pahlawi, syn ostatniego szacha Iranu Mohammada Rezy Pahlawiego, po ponad czterech dekadach na emigracji w Stanach Zjednoczonych coraz częściej pojawia się w analizach zachodnich think tanków i mediów międzynarodowych jako potencjalny symbol transformacji politycznej Iranu. Nie jako monarcha, ale polityczny katalizator zmiany.
Choć luty był krótki, to w polskiej polityce nie brakowało wydarzeń, które rozgrzewały opinię publiczną. Wraz z firmą Mediaboard analizujemy, które tematy dominowały w mediach i jak wpłynęły na zasięgi partii oraz polityków.
Od „ukochanego dziecka” do „szanowanej córki” – coraz więcej sygnałów, że młoda Kim Dzu Ae jest przygotowywana do roli przywódczyni totalitarnego kraju.