Prezydent Nawrocki zaprosił szefa MSZ na spotkanie w sprawie nominacji ambasadorskich

Prezydent Karol Nawrocki zaprosił ministra spraw zagranicznych Radosława Sikorskiego na spotkanie na 26 stycznia. Rozmowa ma dotyczyć nominacji ambasadorskich – podał szef prezydenckiego Biura Polityki Międzynarodowej Marcin Przydacz.

Stanowiska ambasadorów w wielu polskich placówkach zagranicznych pozostają nieobsadzone po tym, jak minister Sikorski odwołał do kraju kilkudziesięciu ambasadorów wyznaczonych przez poprzedni rząd w marcu 2024 r. Osoby, które na ich stanowisko chciał powołać rząd, nie zostały powołane ani przez byłego prezydenta Andrzeja Dudę, ani przez prezydenta Karola Nawrockiego po objęciu przez niego stanowiska. Więcej o tej sytuacji pisaliśmy w tym tekście.

Przydacz podczas wypowiedzi dla mediów w tej sprawie w środę 14 stycznia wskazał, że sytuacja, gdy w wielu polskich placówkach zagranicznych funkcjonują dyplomaci w randze charge d'affaires, a nie ambasadorów, „nie jest optymalna”.

Polecamy: Spór Sikorskiego i Nawrockiego o ambasadorów. „W hierarchii respektowanych partnerów polecieliśmy bardzo w dół"

Prezydent „jest gotów do rozmowy, do tego, aby tę sytuację rozwiązać” i „będzie oczekiwał pewnych działań” ze strony szefa MSZ – wskazał Przydacz.

– W związku z tym zaprosił już na jedno spotkanie, ono się odbyło w Pałacu Prezydenckim, były tam poczynione pewne wstępne rozmowy, wstępne ustalenia – powiedział prezydencki minister. Według niego jednak, pismo szefa MSZ, które po tym spotkaniu finalnie trafiło na biurko prezydenta, nie odpowiadało tym ustaleniom.

– Prezydent wystosował w ostatnim czasie za moją sprawą odpowiedź do pana ministra informując, że tego typu informacje zawarte w piśmie ministra nie są zgodne z ustaleniami, w związku z czym zaprasza pana ministra spraw zagranicznych na spotkanie do Pałacu na dzień 26 stycznia, na godz. 14, licząc, że dojdzie tutaj do porozumienia – powiedział Marcin Przydacz.

Szef Biura Polityki Międzynarodowej w prezydenckiej kancelarii odniósł się także do kwestii stanowiska ambasadora Polski w USA. Ta nominacja to jedna z dwóch głównych kwestii zapalnych w sporze o ambasadorów. Obecnym chargé d’affaires w polskiej placówce w Waszyngtonie jest Bogdan Klich. Nawrocki sprzeciwia się tej nominacji, podobnie jak temu, by ambasadorem RP we Włoszech został Ryszard Schnepf.

– Wszyscy wiemy, że kluczową jest tutaj obsada placówki w Waszyngtonie. Jak wiedzieliśmy z pisma ministra Sikorskiego jest on już pogodzony z faktem, że pan Klich nie będzie ambasadorem w Waszyngtonie, wycofuje się z tej propozycji. To dobrze, że się wycofuje – powiedział w środowym wystąpieniu Przydacz. Jak wskazał prezydencki minister, „dni pana Klicha są już policzone w Waszyngtonie”.

– Dobrze by było, gdyby jednak, po pierwsze, znaleźć dobrego, wspólnego kandydata, a po drugie znaleźć też, usłyszeć uzasadnienie ze strony MSZ, dlaczego dobrzy ambasadorowie, także i Marek Magierowski (były ambasador RP w USA – red.), zostali bez słowa merytorycznego uzasadnienia zawróceni do kraju – powiedział Przydacz.

Resort spraw zagranicznych przyjął zaproszenie prezydenta

„Po ostatnim spotkaniu z prezydentem Karolem Nawrockim – zgodnie z ustaleniami – wicepremier i minister spraw zagranicznych Radosław Sikorski 15 października ubiegłego roku przedstawił propozycję rozwiązania kwestii powołań ambasadorskich. Przez 91 dni pozostawała ona jednak bez odpowiedzi” - napisał rzecznik MSZ Maciej Wewiór

„Dobrze, że dziś, przy okazji Konwentu Służby Zagranicznej – będącego elementem procedury wyboru ambasadorów, w którym zawsze uczestniczy przedstawiciel Kancelarii Prezydenta RP – po miesiącach zapowiedzi minister Sikorski otrzymał zaproszenie na spotkanie z prezydentem. Oczywiście przyjmujemy je z pełnym przekonaniem i traktujemy jako zaproszenie do merytorycznej rozmowy” - dodał. Jak jednak zauważył, rozmowa będzie łatwiejsza, jeśli Karol Nawrocki rozpocznie podpisywanie powołań na ambasadorów, które są w Kancelarii Prezydenta od 161 dni.

Źródło: PAP/XYZ