Prezydent Nawrocki zdecydował o odebraniu Orderu Orła Białego prezydentowi Ukrainy
Prezydent Karol Nawrocki poinformował , że wobec zgody prezydenta Ukrainy Wołodymyra Zełenskiego na nadanie jednej z jednostek Sił Zbrojnych nazwy „Bohaterów UPA”, po konsultacji z Kapitułą Orderu Orła Białego podjął decyzję o odebraniu tego odznaczenia Zełenskiemu.
O odebraniu Orderu Nawrocki poinformował w nagraniu zamieszczonym na platformie X.
„Prezydent Rzeczypospolitej jest wielkim mistrzem Orderu Orła Białego i ma obowiązek stać na straży honoru, tego najwyższego odznaczenia państwowego. Obowiązek ten spoczywa również na Kapitule Orderu Orła Białego. Dlatego wobec zgody prezydenta Wołodymyra Zełenskiego na nadanie jednej z jednostek Sił Zbrojnych Ukrainy nazwy Bohaterów UPA po konsultacji z Kapitułą podjąłem decyzję o odebraniu Orderu Orła Białego prezydentowi Ukrainy" – powiedział Nawrocki.
Prezydent stwierdził, że ta decyzja „nie jest przeciwko narodowi ukraińskiemu” i „nie oznacza zmiany strategicznego kierunku polskiej polityki bezpieczeństwa”. Dodał, że „nic się nie zmieniło” w kwestii wsparcia Ukrainy w walce z Rosją.
Premier: rozmawiałem z Zełenskim - nie miał intencji, by obrazić Polaków decyzją ws. UPA
Premier Donald Tusk powiedział, że rozmawiał z prezydentem Ukrainy Wołodymyrem Zełenskim o sprawie Orderu Orła Białego.
– Mówił wprost, że nie miał w najmniejszym stopniu intencji, by w jakikolwiek sposób obrazić Polaków, czy narazić na szwank relacje polsko-ukraińskie – dodał.
Polska i Ukraina od lat różnią się w ocenie działalności Organizacji Ukraińskich Nacjonalistów (OUN) i Ukraińskiej Powstańczej Armii (UPA). Im bardziej popatrzy się na prawą stronę sceny politycznej w obu krajach, tym większe padają wzajemne oskarżenia odnośnie wydarzeń, które miały miejsce ponad 80 lat temu. Dodatkowo, te antagonizmy przez dekady podsycała i eksploatowała propaganda radziecka.
Tymczasem Ukraińcy postrzegają OUN i UPA przeważnie jako organizacje antysowieckie (ze względu na ich powojenny ruch oporu wobec ZSRR), a nie antypolskie, podobnie jak w Polsce postrzega się Żołnierzy Wyklętych, chociaż skala ich zbrodni jest znacznie mniejsza niż wymierzone w ludność polską zbrodnie UPA o charakterze ludobójczym przede wszystkim na terytorium, które wówczas okupywały nazistowskie Niemcy.
Czytaj także: Prof. Bachmann: ksenofobia wzrasta także w Europie
Źródło: PAP, XYZ