Prezydent przedłuża misje PKW. Do 320 żołnierzy na wschodniej flance NATO

Prezydent Karol Nawrocki podpisał trzy postanowienia o przedłużeniu okresu użycia Polskiego Kontyngentu Wojskowego – poinformowało we wtorek Biuro Bezpieczeństwa Narodowego. Decyzje dotyczą misji NATO w krajach bałtyckich, Rumunii i Bułgarii oraz misji pokojowych na Bałkanach.

Prezydent podpisał postanowienie z 22 grudnia 2025 r. o przedłużeniu użycia PKW w składzie sił wzmocnionej Wysuniętej Obecności NATO w Republice Łotewskiej, Estońskiej i Litewskiej. Kontyngent ma liczyć do 320 żołnierzy i pracowników wraz z niezbędnym zabezpieczeniem i wyposażeniem.

Drugie postanowienie, również z 22 grudnia 2025 r., dotyczy przedłużenia użycia PKW w składzie Wielonarodowej Brygady Południe–Wschód w Rumunii i Republice Bułgarii. Dokument przewiduje do 300 żołnierzy i pracowników wraz z zapleczem logistycznym i sprzętem.

W komunikatach podkreślono, że PKW zostaną użyte w celu wzmocnienia sił państw sojuszniczych, a w razie konfliktu zbrojnego mogą zostać wykorzystane do udziału w działaniach zbrojnych. Do zadań kontyngentów należy m.in. szkolenie w czasie pokoju oraz realizacja obrony kolektywnej na podstawie art. 5 NATO.

Prezydent podpisał także trzecie postanowienie z 22 grudnia 2025 r. o przedłużeniu użycia PKW w Siłach Międzynarodowych w Republice Kosowa i Republice Macedonii Północnej oraz w Bośni i Hercegowinie.

W tym przypadku dokument przewiduje do 300 żołnierzy i pracowników, którzy zostaną skierowani do misji pokojowej. Wśród zadań wymieniono monitorowanie przestrzegania porozumień międzynarodowych, prowadzenie działań manewrowych oraz wspieranie Kosowskiej Policji i Misji UE w zakresie praworządności w Kosowie.

Zgodnie z przepisami o użyciu jednostek wojskowych poza granicami państwa decyduje prezydent – na wniosek rządu lub premiera, w zależności od sytuacji. Obecnie polscy żołnierze uczestniczą w kilkunastu kontyngentach zagranicznych, m.in. na wschodniej flance NATO, na Bliskim Wschodzie oraz na Bałkanach i Morzu Śródziemnym.

Źródło: PAP