Producent portfeli kryptowalutowych wypuszcza własnego „smartfona". W tle kradzież ponad 90 mln dolarów
Francuski producent portfeli kryptowalutowych Ledger zapowiedział wprowadzenie na rynek urządzenia przypominającego smartfon. Ledger Atom ma zapewniać dodatkową ochronę aktywów cyfrowych, umożliwiać przeprowadzanie transakcji kryptowalutowych oraz obsługę agentów sztucznej inteligencji. Nowy produkt zaprezentowano po serii incydentów, w wyniku których skradziono kryptowaluty o wartości ponad 90 mln dolarów.

Ledger Atom ma trafić do sprzedaży latem 2027 r. w cenie 899 dolarów. Urządzenie będzie obsługiwać aplikacje działające w systemie Android, a także odrębny system operacyjny przeznaczony do wykonywania operacji wymagających podwyższonego poziomu bezpieczeństwa.
Jak poinformował w rozmowie z Bloombergiem prezes Ledgera Pascal Gauthier, urządzenie jest skierowane zarówno do klientów indywidualnych, jak i przedsiębiorstw korzystających z osobnych telefonów do wykonywania wrażliwych operacji.
Jego zdaniem potencjał rynku jest znacznie większy niż w przypadku tradycyjnych portfeli sprzętowych. Według przytoczonych przez niego szacunków każdego roku sprzedaje się około 200 mln telefonów przeznaczonych do zastosowań wymagających podwyższonego poziomu bezpieczeństwa.
– Nie próbujemy zastąpić iPhone'a. To odrębna kategoria urządzeń – powiedział szef Ledgera.
Polecamy również: Kryptowaluty w legislacyjnej próżni. Polska nie wdrożyła MiCA
Ledger Atom połączy funkcje smartfona i portfela kryptowalutowego
Jedną z najważniejszych cech nowego produktu będzie możliwość korzystania z dwóch systemów operacyjnych. Pierwszym będzie wersja Androida przeznaczona do codziennego użytkowania, a drugim Ledger OS działający na zabezpieczonym układzie scalonym i obsługujący operacje wymagające szczególnej ochrony.
Urządzenie ma umożliwiać inicjowanie i zatwierdzanie transakcji kryptowalutowych bez konieczności korzystania z dwóch oddzielnych urządzeń. Użytkownicy otrzymają również dostęp do wybranych usług zewnętrznych platform.
Ledger zapowiada także możliwość zarządzania agentami AI za pośrednictwem OpenClaw oraz szyfrowania prywatnych wiadomości przed ich wysłaniem za pomocą wybranego komunikatora.
Francuska firma wiąże przyszłość produktu również z rozwojem tokenizacji tradycyjnych aktywów, w tym akcji, oraz coraz szerszym wykorzystaniem autonomicznych agentów AI. Zdaniem kierownictwa Ledgera popularyzacja tych technologii zwiększy zapotrzebowanie na rozwiązania służące do bezpiecznego przechowywania aktywów oraz potwierdzania tożsamości użytkowników w internecie.
Polecamy również: Porwania, obcinanie części ciała, okupy. Tak przestępcy polują na kryptowaluty
Skradziono kryptowaluty warte ponad 90 mln dolarów
Zapowiedź nowego urządzenia zbiegła się w czasie z niedawnymi incydentami dotyczącymi zewnętrznych portfeli sprzętowych Ledgera.
Jak doszło do kradzieży środków z tzw. cold walletów, uznawanych za jedną z najbezpieczniejszych metod przechowywania kryptowalut? Cyberprzestępcy kupowali oryginalne urządzenia, a następnie instalowali w nich ukryte oprogramowanie szpiegujące. Później ponownie wprowadzali je do sprzedaży za pośrednictwem dystrybutorów w Azji Południowo-Wschodniej.
Złośliwe oprogramowanie umożliwiało przechwytywanie haseł użytkowników, co pozwalało na kradzież zgromadzonych środków.
Ledger podkreślił, że jego własne systemy nie zostały naruszone. Firma nie ujawniła jednak liczby poszkodowanych ani całkowitej wartości utraconych aktywów.
Według badań opublikowanych przez Galaxy Digital łączna wartość strat użytkowników przekroczyła 90 mln dolarów. Środki zostały utracone z setek adresów kryptowalutowych.
Nowy Ledger Atom ma zostać wyposażony w dodatkowe zabezpieczenia wykrywające próby fizycznej ingerencji w urządzenie. Dotyczy to m.in. prób otwarcia obudowy chroniącej bezpieczny układ scalony oraz demontażu wyświetlacza.
Producent zapewnia, że mechanizmy zabezpieczające będą aktywne nawet wtedy, gdy urządzenie pozostanie wyłączone.
Źródło: Bloomberg