Prokurator Generalny chce, by Sejm zgodził się na doprowadzenie na przesłuchanie posła Michała Wosia
Waldemar Żurek chce, by Sejm zgodził się na doprowadzenie na przesłuchanie posła Michała Wosia. Polityk PiS nie stawił się bowiem na wezwania w sprawie dot. przekroczenia uprawnień.

Jak tłumaczy bowiem rzeczniczka Prokuratury Generalnej Anna Adamiak, śledczy wzywali czterokrotnie posła Wosia na przesłuchanie. O ile pierwsza nieobecność – 28 maja – została usprawiedliwiona, to te z 30 czerwca, 6 lipca i 14 lipca nie zostały odpowiednio wytłumaczone. Dlatego też prokurator generalny przekazał marszałkowi Włodzimierzowi Czarzastemu wniosek o zatrzymanie i przymusowe doprowadzenie polityka opozycji.
Chodzi o śledztwo prokuratury z Poznania. Jak mówi prok. Adamiak, „zgromadzono dowody dostatecznie uzasadniające podejrzenie popełnienia przez Michała Wosia przestępstwa polegającego na przekroczeniu uprawnień i niedopełnieniu obowiązków" funkcjonariusza publicznego, gdy był wiceministrem zastępującym ministra sprawiedliwości w sprawach dotyczących Służby Więziennej.
W lutym do Sejmu trafił wniosek o uchylenie posłowi immunitetu. W maju Michał Woś sam zrzekł się jednak immunitetu formalnego w tej sprawie, zachowując tzw. nietykalność osobistą – stąd konieczność uzyskania przez prokuraturę odrębnej zgody Sejmu na jego zatrzymanie i przymusowe doprowadzenie.