Prokuratura przeszukuje biura fundacji Ziobry i Wiplera. To pokłosie afery Zondacrypro

Rzeczniczka Prokuratora Generalnego prok. Anna Adamiak przekazała, że śledczy prowadzą przeszukania w fundacjach związanych ze Zbigniewem Ziobrą oraz Przemysławem Wiplerem. Działania są związane ze śledztwem ws. giełdy kryptowalut Zondacrypto.

Pierwsza o sprawie poinformowała stacja TVN24. Następnie doniesienia potwierdziła PAP.

Funkcjonariusze działają na polecenie prokuratora ze specjalnego zespołu powołanego do sprawy Zondacrypto. We wrześniu postępowanie zostało przeniesione do Warszawy.

Straty wierzycieli Zondacrypto mogą wynieść 350 mln zł. Śledczy postawili zarzuty już sześciu podejrzanym

Wcześniej, od kwietnia, sprawę prowadzili śledczy z Wydziału Zamiejscowego Departamentu ds. Przestępczości Zorganizowanej i Korupcji Prokuratury Krajowej w Katowicach. Od początku postępowania wartość szkód pokrzywdzonych została oszacowana na co najmniej 350 mln zł. Prokuratura bada nie tylko wątek oszustwa finansowego, ale także zaginięcie założyciela giełdy Bitbay, poprzedniczki Zondacrypto, Sylwestra Suszka. Jego los pozostaje nieznany od marca 2022 r.

27 października minął termin zgłaszania roszczeń względem upadłej spółki BB Trade Estonia OÜ, operatora giełdy Zondacrypto. Komitet wierzycieli wystąpił do prokuratury z wnioskiem o współpracę z syndykiem wyznaczonym przez sąd w Estonii, aby przyspieszyć wypłaty dla poszkodowanych.

Minister sprawiedliwości Waldemar Żurek informował wcześniej, że śledczy zabezpieczyli aktywa związane ze sprawą o wartości 125 mln zł.

W dotychczasowym postępowaniu zarzuty usłyszało sześć osób. Wśród nich są były już prezes PKOI Radosław Piesiewicz; były policjant Artur K., podejrzany o udział w zorganizowanej grupie przestępczej i pranie pieniędzy; Roman Ż., który miał być bliskim współpracownikiem Suszka; spekulant giełdowy Rafał Z., a także współpracownica Suszka Anna P. oraz Jaromira W., prywatnie była żona byłego bliskiego partnera biznesowego Suszka Mariana W., którego zaginiony biznesmen odwiedził tuż przed zniknięciem.