Radosław Sikorski: minerały krytyczne nie powinny być przedmiotem szantażu

Minerały krytyczne nie powinny być przedmiotem szantażu, a ich produkcja powinna być bardziej zróżnicowana geograficznie, gdyż jest to element naszego bezpieczeństwa ekonomicznego i bezpieczeństwa łańcuchów dostaw – powiedział w środę w Waszyngtonie wicepremier szef MSZ Radosław Sikorski.

Szef polskiej dyplomacji wziął w środę udział w zorganizowanej przez Departament Stanu USA konferencji ministerialnej na temat zabezpieczenia łańcuchów dostaw minerałów krytycznych.

Jak podkreślił Sikorski na konferencji prasowej, „jest to sprawa bardzo ważna dla całego Zachodu”.

– Stany Zjednoczone zidentyfikowały poważny problem, z którym już mierzyły się nasze firmy od jakiegoś czasu: najpierw niedoboru magnesów, a później mieliśmy do czynienia z propozycjami, które ustanowiłyby de facto reglamentację krytycznych minerałów – zaznaczył.

Zwrócił uwagę, że w tej sprawie stanowisko ma już Unia Europejska, „a teraz Stany Zjednoczone zaproponowały wielką międzynarodową inicjatywę” w tej kwestii.

– I z celami tej inicjatywy Polska i reszta Unii Europejskiej się zgadza. Krytyczne minerały nie powinny być przedmiotem szantażu i ich produkcja powinna być geograficznie bardziej zróżnicowana, bo jest to element naszego bezpieczeństwa ekonomicznego i bezpieczeństwa łańcuchów dostaw – dodał.

Czytaj także: Polska włącza się do gry o surowce krytyczne. W planach inwestycja za miliardy złotych

Podkreślił, że „amerykańska inicjatywa jest świeża, ale sprawy posuwają się bardzo szybko” i w najbliższych tygodniach można się spodziewać intensyfikacji negocjacji w tej sprawie zarówno z UE, jak i z jej państwami członkowskimi.

Sikorski poinformował, że podczas konferencji przeprowadził wiele rozmów bilateralnych, w tym z sekretarzem stanu USA Markiem Rubio. W Waszyngtonie spotkał się też z przedstawicielami amerykańskich think tanków.

W czwartek ma rozmawiać z przedstawicielami Kongresu, a następnie uda się do Chicago na spotkania z polską diasporą oraz tamtejszymi władzami stanowymi i miejskimi.

Sikorski przekazał, że z Rubio rozmawiał o minerałach krytycznych, ale też o Wenezueli, Iranie, Kubie i wojnie w Ukrainie.

– I stwierdzam, że z sekretarzem stanu podzielamy większość ocen i działań – dodał.

– Te wszystkie publiczne kontrowersje między USA i niektórymi sojusznikami, dzięki Bogu nie z Polską, nie budują zaufania, tylko drenują zaufanie i nie pomagają. Ale wtedy, gdy Stany Zjednoczone proponują coś sensownego i gdy proponują rozwiązanie, które przynajmniej na pierwszy rzut oka wygląda ciekawie, trzeba to docenić i poprzeć – podkreślił, odpowiadając na pytanie PAP o wiarygodność USA jako partnera handlowego w związku z ogłaszaniem przez administrację ceł wobec innych krajów.

Czytaj także: USA montują koalicję dla minerałów krytycznych. Chcą cen minimalnych

– Oczywiście wiele będzie zależało od szczegółów, będą propozycje wyznaczania minimalnych cen po to, żeby opłacało się budowanie nowych kopalń, będzie jakaś struktura zarządzania tym projektem. Tu będziemy pewnie negocjować z sojusznikami – zadeklarował szef polskiej dyplomacji.

Wiceprezydent J.D. Vance poinformował w środę, że Stany Zjednoczone zamierzają utworzyć blok handlowy państw mający na celu uniezależnienie łańcucha dostaw minerałów krytycznych. Porozumienie ma wprowadzić ceny minimalne tych minerałów.

Jak zaznaczył, w przeszłości wiele projektów dotyczących minerałów krytycznych było porzucanych ze względu na zalew surowców o zaniżonych cenach. Choć ani Vance, ani Rubio nie wymienili Chin z nazwy, inicjatywa ma na celu przeciwstawienie się dominacji tego kraju nad rynkiem wydobywania i przetwarzania tzw. metali ziem rzadkich.

Proponowane przez USA porozumienie jest rozwinięciem wcześniejszych inicjatyw, lecz jest pierwszą otwartą propozycją zagwarantowania cen minimalnych surowców. Jest to reakcja na ogłoszone przez Chiny w 2025 r. kontrole eksportu wielu metali ziem rzadkich i zapowiedź wstrzymania ich eksportu dla zagranicznych firm zbrojeniowych. Zapowiedź ChRL – zawieszona po porozumieniu handlowym z USA – wywołała duże poruszenie i obawy o wykorzystanie przez Chiny swojej dominującej pozycji w celach geopolitycznych.

Czytaj także: „NYT”: czystki w chińskiej armii mogą wynikać z paranoi Xi Jinpinga

Źródło: PAP, XYZ