Rekordowe upały w Czechach i na Słowacji. Termometry pokazały 41 stopni
Fala upałów na Słowacji przyniosła w środę nowy absolutny rekord temperatury wynoszący 41,4 st. Celsjusza, który zarejestrowano, podobnie jak pod koniec czerwca, w Kamenicy nad Hronem. W Czechach, na południu Moraw, padł kolejny regionalny rekord - słupek rtęci sięgnął 41 stopni.

Jak potwierdził słowacki Instytut Hydrologiczno-Meteorologiczny (SHMU), w Kamenicy na Hronem granica 40 stopni została przekroczona tuż przed południem. O godz. 16 już mówiono o absolutnym rekordzie. Meteorolodzy podkreślili, że po raz pierwszy w historii słowackich pomiarów rekordowe temperatury odnotowano podczas dwóch oddzielnych fal upałów.
Zwrócono także uwagę na wciąż utrzymującą się bardzo wysoką temperaturę powietrza w nocy. W rozciągającym się wzdłuż zachodniej granicy regionie Zahoria kolejnej nocy temperatury przekraczały 28 stopni. Alerty SHMU dotyczące ekstremalnie wysokich temperatur obowiązują także w czwartek.
Po drugiej stronie granicy, na południu Moraw w Republice Czeskiej, od trzech dni padają kolejne regionalne rekordy. W środę zanotowano tam 41 stopni. Czeski Instytut Hydrologiczno-Meteorologiczny (CHMU) poinformował, że w całym kraju swoje rekordy pobiło 156 spośród ponad 170 stacji pomiarowych prowadzących długoterminowe obserwacje.
Źródło: PAP
Polecamy: Enea zamyka elektrownie węglowe, bo wymagają chłodzenia. „Trudny moment przejścia"