Reuters: Izrael w stanie gotowości na wypadek interwencji USA w Iranie. Reżim strzela do protestujących

Izrael jest w stanie wysokiej gotowości na wypadek ewentualnej interwencji Stanów Zjednoczonych w Iranie – podała agencja Reutera, powołując się na trzy izraelskie źródła posiadające wiedzę na ten temat. Równocześnie w Iranie trwają protesty na niespotykaną skalę, które reżim próbuje powstrzymać siłą. Liczba ofiar może iść w tysiące.

W Iranie od 15 dni trwają największe od lat antyrządowe protesty, a prezydent USA Donald Trump w ciągu ostatnich dni kilka razy groził interwencją i ostrzegał irańskich przywódców przed użyciem siły wobec demonstrantów. W sobotę Trump powiedział, że Stany Zjednoczone są „gotowe do pomocy”.

Irański reżim strzela do protestujących. Świadkowie widzieli setki ciał

Równocześnie w weekend trwają protesty przeciwko islamistycznemu reżimowi niemal w całym kraju, które władze Iranu próbują tłumić z wykorzystaniem siły.

HRANA (Agencja Informacyjna Aktywistów Praw Człowieka), organizacja pozarządowa z siedzibą w USA, przekazała w nocy z soboty na niedzielę doniesienia o co najmniej 116 ofiarach śmiertelnych protestów w Iranie. Organizacje obrońców praw człowieka podkreślają, że faktyczna liczba zabitych jest trudna do ustalenia ze względu na niemal całkowitą blokadę dostępu do internetu i może już być liczona w tysiącach.

W ciągu ostatnich 48 godzin w protestach w Iranie zginęło, według ostrożnych szacunków, co najmniej 2 tys. osób – oceniła w niedzielę niezależna stacja Iran International, powołując się na relacje świadków. Cytowani przez tę stację świadkowie powiedzieli, że w mieście Kahrizak w stołecznej prowincji Teheran widzieli około 400 ciał.

Równocześnie na całym świecie organizowane są manifestacje poparcia. Na ambasadzie w Londynie protestujący zawiesił tradycyjną flagę Iranu z lwem, co nie uszło uwadze m.in. prezydenta USA Donalda Trumpa, który wcześniej zapewniał Irańczyków, że „USA są gotowe pomóc".

„Jeśli twierdzisz, że popierasz prawa człowieka, ale nie potrafisz okazać solidarności z tymi, którzy walczą o swoją wolność w Iranie, to właśnie ujawniłeś swoje prawdziwe oblicze. Nie obchodzi cię ucisk i brutalne traktowanie ludzi, dopóki robią to wrogowie twoich wrogów" – napisała w popularnym twitcie angielska pisarka J.K. Rowling.

Iran od rewolucji islamskiej w 1979 r. jest teokratyczną dyktaturą, szczególnie opresyjną w stosunku do kobiet, które m.in. mają zakaz pokazywania się publicznie bez nakrycia głowy czy z odsłoniętymi nogami. Co roku dochodzi do morderstw na kobietach niepodporządkowujących się temu zakazowi, dokonywanych przez funkcjonariuszy reżimu.

W Iranie na porządku dziennym są też wyroki śmierci. Co roku dochodzi do setek egzekucji na tzw. wrogach rewolucji, a ta kara może zostać wymierzona za sam udział w protestach przeciwko władzy.

Czytaj także: Irańska armia ostrzegła demonstrujących. "Będziemy bronić rewolucji islamskiej"

Reuters: Netanjahu i Rubio omówili możliwość amerykańskiej interwencji w Iranie

W sobotę premier Izraela Benjamin Netanjahu i sekretarz stanu USA Marco Rubio omówili podczas rozmowy telefonicznej możliwość interwencji USA w Iranie – przekazało izraelskie źródło, cytowane przez Reutersa. Amerykański urzędnik potwierdził, że doszło do rozmowy między tymi politykami, ale nie ujawnił, jakie tematy zostały poruszone.

Czytaj także: USA zaatakowały z powietrza cele na terytorium Syrii

Cytowane przez Reutersa źródła, które były obecne podczas prowadzonych w weekend konsultacji dotyczących bezpieczeństwa Izraela, nie wyjaśniły, co w praktyce oznacza stan wysokiej gotowości. W czerwcu ubiegłego roku Izrael i Iran stoczyły 12-dniową wojnę.

Już wówczas przez moment mogło się wydawać, że koniec reżimu jest bliski, jednak Izrael i USA zdecydowały się ograniczyć do ataków przede wszystkim na cele związane z irańskim programem nuklearnym.

Czytaj także: Syn ostatniego szacha Iranu: koniec reżimu jest bliski

Źródło: PAP, XYZ