Rosja i Kuba krytykują USA za atak na Wenezuelę

Rosyjskie Ministerstwo Spraw Zagranicznych poinformowało, że jest głęboko zaniepokojone informacjami o tym, że prezydent Wenezueli Nicolas Maduro oraz jego żona Cilia Flores zostali zatrzymani i wywiezieni z kraju – informuje Reuters. Przedstawiciele Kremla, podobnie jak rząd Kuby, nazwali amerykańskie działania "agresywnymi".

„Wzywamy do natychmiastowego wyjaśnienia tej sytuacji. Takie działania, jeśli rzeczywiście miały miejsce, stanowią niedopuszczalne naruszenie suwerenności niepodległego państwa, której poszanowanie jest kluczową zasadą prawa międzynarodowego” – oświadczyło rosyjskie ministerstwo, cytowane przez Reutersa.

Z kolei przedstawiciele Kuby nazwali działanie USA "przestępczym" i pilnie domagają się reakcji ze strony społeczności międzynarodowej. Prezydent kraju Miguel Díaz-Canel oskarżył Stany Zjednoczone o "terroryzm państwowy".

Warto pamiętać, że Wenezuela, podobnie jak Rosja, należy do kartelu zrzeszającego producentów ropy naftowej OPEC. Z kolei Kuba jest jednym z krajów uznawanych przez USA za sponsorów terroryzmu.