Rosja przeprowadziła kolejny zmasowany atak na Kijów
Rosja przeprowadziła w nocy z niedzieli na poniedziałek kolejny atak z powietrza na Kijów, wykorzystując m.in. pociski balistyczne i drony – przekazały władze miasta.

Co najmniej siedem osób zginęło, a 24 zostały ranne – poinformował w poniedziałek rano Tymur Tkaczenko, szef miejskiej administracji wojskowej.
Rosja przeprowadziła atak z użyciem pocisków manewrujących oraz dronów. Trwał do godzin porannych. W jego wyniku uszkodzonych lub zniszczonych zostało wiele budynków, w tym mieszkalnych. Według władz pod gruzami uwięzionych jest wiele osób. Trwają akcje ratownicze.
Agencja dpa podała, że alarm powietrzny ogłoszono w niemal całym kraju.
Prezydent Ukrainy Wołodymyr Zełenski ostrzegał w niedzielę w ciągu dnia, że Ukraina dysponuje danymi wywiadowczymi wskazującymi, że Rosja przygotowuje zmasowany atak, który ma nastąpić po Dniu Niepodległości Stanów Zjednoczonych i przed szczytem NATO w Ankarze. Zełenski ponowił apel do zachodnich partnerów o wzmocnienie ukraińskiej obrony powietrznej, w szczególności poprzez dostarczenie większej liczby pocisków Patriot.
Polskie Dowództwo Operacyjne Rodzajów Sił Zbrojnych (DORSZ) poinformowało w nocy z niedzieli na poniedziałek o rozpoczęciu operacji lotnictwa wojskowego. W poniedziałek rano poinformowano o zakończeniu operacji. Uruchomione naziemne systemy obrony powietrznej oraz rozpoznania radiolokacyjnego powróciły do standardowej działalności operacyjnej.
– Nie odnotowano naruszeń polskiej przestrzeni – podało Dowództwo w komunikacie opublikowanym w serwisie X.
Dowództwo podziękowało też za wsparcie sojusznikom z NATO, w tym dowództwu Sił Powietrznych NATO Aircom oraz Siłom Powietrznym Francji, których „samoloty pomagały dziś zapewnić bezpieczeństwo na polskim niebie”, a także Holenderskim Siłom Zbrojnym „za wsparcie systemami obrony powietrznej”.
Źródło: PAP