Kraków: Sąd stwierdził nieważność zapisów uchwały o strefie czystego transportu
Wojewódzki Sąd Administracyjny w Krakowie częściowo uwzględnił skargę wojewody małopolskiego i stwierdził nieważność poszczególnych zapisów o strefie czystego transportu (SCT). Nie podważył jednak zasad funkcjonowania i granic strefy. Wyrok jest nieprawomocny.
Strefa czystego transportu obowiązuje w Krakowie od początku stycznia. Uchwałę o jej ustanowieniu radni Krakowa przyjęli w czerwcu 2025 r., a w lipcu wojewoda poinformował o złożeniu skargi do WSA.
Skargi na uchwałę radnych, oprócz wojewody małopolskiego, złożyli także gmina Skawina i dwie osoby prywatne, w tym poseł Andrzej Adamczyk i radny miejski z Wieliczki Bartłomiej Krzych. Te skargi sąd odrzucił.
W skardze wojewoda małopolski jako organ nadzoru podniósł kilka zarzutów, przede wszystkim naruszenie zasady równości i proporcjonalności wobec prawa. Jego zastrzeżenia wzbudził m.in. mechanizm wprowadzający opłaty za wjazd do strefy dla właścicieli starych samochodów spoza Krakowa, podczas gdy mieszkańcy miasta posiadający takie same pojazdy zostali z tych kosztów zwolnieni.
Polecamy: Zakaz uchylony: po 2035 r. nadal kupisz auto spalinowe. Czy to na pewno korzyść dla branży moto?
Zakwestionował także obszar obowiązywania SCT (ok. 61 proc. powierzchni gminy) oraz zapisy dotyczące sposobu organizacji ruchu drogowego w strefie, uznając, że są zbyt ogólnikowe.
Przed środową rozprawą przed budynkiem sądu garstka przeciwników strefy rozstawiła banery: „Strefa do likwidacji, radni do wymiany”, „Nie oddamy Krakowa”, „Ręce precz od naszych aut”.
W związku z postępowaniem przez WSA pełnomocnicy gminy Kraków wskazywali, że wprowadzając SCT, miasto wypełnia swoje zadanie, jakim jest dbanie o interes mieszkańców.
Sąd nie podważył zasad funkcjonowania i granic SCT
W środę Wojewódzki Sąd Administracyjny w Krakowie uznał za niewłaściwe różnicowanie uprawnień do wjazdu do krakowskiej SCT na podstawie meldunku. Meldunek ma bowiem charakter administracyjny i nie może być traktowany jako miarodajny wyznacznik faktycznego związku z miastem – uznał sąd.
Uchylono też zapis, który przewidywał możliwość zwolnienia od wymogów SCT w celu skorzystania z opieki zdrowotnej tylko w placówkach finansowanych z pieniędzy publicznych z pominięciem placówek prywatnych.
Jak jednak wskazuje krakowski urząd miasta, sąd nie podważył samych zasad funkcjonowania SCT i jej granic. Ocenił że Rada Miasta Krakowa nie przekroczyła uprawnień, ustanawiając SCT – podał urząd miasta.
– Wojewódzki Sąd Administracyjny stanął po stronie zdrowia i życia mieszkańców Krakowa oraz osób przyjeżdżających do naszego miasta – skomentował decyzję sądu prezydent Krakowa Aleksander Miszalski.
Czytaj także: Eksperci: koszty społeczne chorób płuc w Polsce przekraczają już 79 mld zł
Przeciwnicy SCT zapowiadają skargę kasacyjną
Jest możliwe, że skargę kasacyjną w sprawie złoży wojewoda. Złożenie takiej skargi zapowiadają też przeciwnicy SCT z Fundacji Wolność i Własność.
– Bardzo poważnie rozważymy złożenie skargi kasacyjnej na wyrok sądu w sprawie SCT. Ostateczna decyzja należy jednak do wojewody – poinformował prawnik Małopolskiego Urzędu Wojewódzkiego Mirosław Chrapusta.
– Ten wyrok nas nie satysfakcjonuje i dlatego będziemy wnosić skargę kasacyjną. Jako fundacja byliśmy uznani za uczestnika postępowania – skomentowała z kolei Monika Brzozowska-Pasieka w imieniu Fundacji Wolność i Własność, której członkowie sprzeciwiają się strefie czystego transportu (SCT) w Krakowie. Wskazała, że ustny wyrok był dość skąpy i fundacja czeka na uzasadnienie pisemne.
Przeciwnicy SCT nie są zadowoleni z tego, że sąd nie uwzględnił wszystkich ich wątpliwości. Sąd uwzględnił zarzuty dotyczące kwestii dyskryminacji, jeśli chodzi o dostęp do placówek medycznych i zameldowania w mieście – wskazała Brzozowska-Pasieka. Jednak jej zdaniem sąd nie odniósł się do „szeregu bardzo poważnych argumentów merytorycznych, prawnych”.
Dodała, że jest jeszcze zdanie odrębne sędziego, który był w składzie sędziowskim.
– Zobaczymy, co w tym zdaniu odrębnym będzie. Być może będą w nim argumenty na nieważność całej uchwały – dodała.
Źródło: PAP. Tekst zaktualizowano.