Spada liczba spraw sądowych związanych z kredytami we frankach
Coraz mniej spraw związanych z kredytami we frankach szwajcarskich wpływa do olsztyńskiego Sądu Okręgowego – wynika z danych przekazanych przez sąd PAP.
Biuro prasowe Sądu Okręgowego w Olsztynie poinformowało PAP, że tzw. frankowicze w 2025 roku (do 15 grudnia) wnieśli przeciwko bankom 624 sprawy dotyczące tzw. kredytów frankowych. W porównaniu z poprzednim rokiem oznacza to spadek prawie o połowę, bo w całym 2024 roku takich spraw wpłynęło do sądu blisko 1,2 tys.
Sąd rozstrzygnął w minionym roku, tj. wydał wyroki w pierwszej instancji, w 1171 sprawach frankowych. Przed rokiem było ich 1,6 tys.
Do sądów przeciwko kredytobiorcom pozwy składają także banki. W minionym roku do Sądu Okręgowego w Olsztynie banki złożyły 362 sprawy przeciwko swoim klientom. To także połowę mniej niż przed rokiem (w 2024 banki złożyły 710 pozwów).
W minionym roku sąd wydał wyroki w ponad 420 sprawach z powództwa banków. Przed rokiem takich wyroków było zaledwie 17.
Sąd Okręgowy poinformował PAP, że średni czas procesu dotyczącego kredytu we frankach – czy to z powództwa klientów, czy banków – wynosi od 7 do 17 miesięcy. „Ale występują także sprawy, które toczą się od 2 do 4 lat” – podkreśliło biuro prasowe sądu.
W Sejmie procedowana jest tzw. ustawa frankowa, którą przygotowało Ministerstwo Sprawiedliwości. Obecnie nad jej projektem pracują komisje. Resort zapowiedział, że ustawa ma przyspieszyć rozpoznawanie tzw. spraw frankowych. Strona społeczna, m.in. stowarzyszenia „Stop Bankowemu Bezprawiu” oraz Federacja Konsumentów, sygnalizowały, że projekt ustawy nie odpowiada na rzeczywiste problemy frankowiczów. Zastrzeżenia zgłaszali także przedstawiciele banków.
Polecamy: Pełnomocniczka ministra sprawiedliwości: Przez ustawę frankową kancelarie stracą 500 mln zł (WYWIAD)
Źródło: PAP