Spadają ceny ropy, w górę idą azjatyckie indeksy giełdowe. Efekt porozumienia USA z Iranem
Ceny ropy poszły w dół o 5 proc. po tym, jak Donald Trump ogłosił wstępne porozumienie z Iranem. Entuzjastycznie na te słowa zareagowały też azjatyckie giełdy.
Kontrakty terminowe na ropę WTI na lipiec spadły o ponad 5 proc. do 80,25 dolara za baryłkę. W dół poszły też ceny Brent na sierpień – o 4,26 proc. do 83,31 dolara. To, jak podaje CNBC, najniższe ceny od 10 marca 2026 r.
W górę poszły za to azjatyckie giełdy – indeks Kospi z Korei Południowej wzrósł o 5,1 proc., japoński Nikkei o 3,6 proc. Z kolei australijski indeks S&P/ASX 200 zwyżkował o 1,3 proc. Dobrze też zareagowała amerykańska giełda. Dow Jones poszedł w górę o 0,7 proc., S&P 500 o 0,9 proc., a Nasdaq 100 o 1,4 proc.
To efekt wpisu Donalda Trumpa, że USA zawarły wstępne porozumienie z Iranem. Doprowadzi ono m.in. do otwarcia cieśniny Ormuz i do zniesienia amerykańskiej morskiej blokady Iranu. Według Trumpa cieśnina zostanie otwarta w piątek, 19 czerwca, gdy oba kraje podpiszą dokumenty w Szwajcarii.
Jak z kolei dodał pakistański premier Shehbaz Sharif, który był mediatorem między Waszyngtonem a Teheranem, obie strony wstrzymają wszelkie działania bojowe na wszystkich frontach, łącznie z Libanem atakowanym przez Izrael.
Eksperci studzą jednak nadzieje na szybki spadek cen ropy do poziomu przedwojennego. – Musimy na razie ocenić, co oznacza ta umowa – powiedział Chris Weston, szef działu badań w Pepperstone Group Ltd. – Nawet jeśli otwarcie cieśniny Ormuz zaplanowano na piątek, nadal są tam miny, a firmy ubezpieczeniowe mogą pobierać za transport wysokie stawki od armatorów – zauważył.
Przypomniał, że najpierw ropa trafi do strategicznych i komercyjnych zapasów, które błyskawicznie topniały w efekcie blokady cieśniny Ormuz. – Wypełnienie luk, które powstały w wyniku tej wojny, zajmie trochę czasu – ocenił.
Cieśniną Ormuz przepływało bowiem z Zatoki Perskiej około 20 proc. światowego handlu ropą. Po atakach Izraela i USA na Iran Teheran zablokował cieśninę. To wywołało największy kryzys podażowy ropy w historii, a ceny surowca, jak też paliw i gazu, ostro wzrosły.