Srebro traci 30 proc., złoto spada poniżej 5 tys. dol. Po nominacji Warsha na szefa Fed

Ceny złota i srebra gwałtownie spadły w piątek po ogłoszeniu przez prezydenta Donalda Trumpa nominacji Kevina Warsha na nowego szefa Rezerwy Federalnej. Decyzja wywołała umocnienie dolara i spadek popytu na metale szlachetne.

W piątek na rynkach metali szlachetnych doszło do gwałtownej korekty. Srebro straciło 30 proc., osiągając poziom 80,55 dol. za uncję, a złoto spadło o około 11 proc., do 4 812,71 dol. za uncję, przy kontraktach futures notowanych poniżej 5 tys. dol.

Spadki zostały wywołane ogłoszeniem nominacji Kevina Warsha na przewodniczącego Fed. Inwestorzy zinterpretowali wybór jako sygnał stabilizacji polityki banku centralnego i wzmocnienia dolara, co zmniejsza atrakcyjność złota i srebra jako zabezpieczenia przed osłabieniem amerykańskiej waluty.

W reakcji na nominację dolar zyskał na wartości, a indeks dolara wzrósł o około 0,8 proc. Silny dolar sprawił, że metale stały się droższe dla zagranicznych inwestorów, co dodatkowo pogłębiło spadki.

Eksperci wskazują na efekt „wymuszonej wyprzedaży”. Matt Maley, strateg z Miller Tabak, podkreślił, że srebro było w ostatnich miesiącach jednym z najgorętszych aktywów dla traderów krótkoterminowych. Gwałtowny spadek uruchomił wezwania do uzupełnienia depozytów zabezpieczających, co zwiększyło presję sprzedażową.

W 2025 r. złoto i srebro odnotowały rekordowe wzrosty. Złoto poszło w górę o 66 proc., a srebro o 135 proc. Analitycy podkreślają, że dzisiejsze spadki są wynikiem masowego przewartościowania rynków. Katy Stoves z Mattioli Woods zwróciła uwagę, że koncentracja kapitału w złocie i srebrze prowadzi do korekt, gdy inwestorzy wycofują się z rynków. Toni Meadows z BRI Wealth Management dodał, że wcześniejszy szybki wzrost cen złota był wspierany przez osłabienie dolara, które teraz ustabilizowało się.

Decyzja Trumpa o nominacji Warsha może wpływać na dalszą strategię inwestorów. Choć krótkoterminowo wywołała spadki metali szlachetnych, eksperci przypominają, że złoto i srebro pozostają atrakcyjnym zabezpieczeniem w obliczu polityki handlowej USA i globalnych napięć geopolitycznych.

Trump zapewnił, że nie prosił Warsha o obniżenie stóp procentowych, ale dodał, że jego kandydat zamierza to zrobić. Prezydent chwalił inteligencję Warsha i podkreślał, że „pasuje do roli” szefa Fed.

Trump zbagatelizował przeszłe poglądy Warsha. Przypomniał, że Warsh był w przeszłości „inflacyjnym jastrzębiem”, sprzeciwiał się obniżkom stóp podczas globalnego kryzysu finansowego, ale teraz „chce tego samego, co ja”.

Prezydent nie przejmuje się oporem senatora Thoma Tillisa. Tillis zagroził, że nie poprze nominacji Warsha dopóki nie zakończy się śledztwo przeciwko obecnemu prezesowi Fed Jerome’owi Powellowi. Trump podkreślił, że mandat Tillisa wygasa w styczniu i liczy na zatwierdzenie nominacji wkrótce po zmianie senatora.

Trump sugeruje poparcie dla śledztwa przeciwko Powellowi. Prezydent stwierdził, że dochodzenie dotyczy kosztownego remontu budynków Fed i ocenił Powella jako „niekompetentnego albo przekręciarza”. Krytycy, w tym sam Powell i politycy z obu stron, uznają dochodzenie za motywowane politycznie, związane z odmową szybkiego obniżenia stóp.

Źródło: CNBC, PAP