Straszny wypadek Lindsey Vonn na trasie zjazdu. Startowała z zerwanym więzadłem

41-letnia Amerykanka Lindsey Vonn uległa poważnemu wypadkowi podczas olimpijskiego zjazdu w Cortinie d'Ampezzo. Z trasy została ewakuowana helikopterem.

Vonn zdecydowała się wystartować mimo kontuzji – 30 stycznia w Crans-Montanie zerwała więzadło krzyżowe przednie w kolanie po upadku w zawodach Pucharu Świata. W ostatnich dniach dobrze prezentowała się na treningach w Cortinie, startując z ortezą.

Jadąc jako trzynasta zawodniczka, upadła już w początkowej części trasy. Pędząc z dużą prędkością, wielokrotnie przekoziołkowała po stoku. Po upadku słychać było, jak krzyczała z bólu. Ratownicy udzielali jej pomocy przez kilkanaście minut, po czym została przetransportowana helikopterem do szpitala.

Czytaj także: Lindsey Vonn jak Beethoven. Jak to możliwe, że Amerykanka może walczyć o medal mimo zerwanego więzadła w kolanie

Vonn to jedna z najbardziej utytułowanych alpejek w historii. Czterokrotnie zdobywała Kryształową Kulę za zwycięstwo w Pucharze Świata. Do ścigania wróciła w ubiegłym sezonie po sześcioletniej przerwie, a jej celem był medal igrzysk we Włoszech. Jedyne olimpijskie złoto wywalczyła w 2010 roku w Vancouver, triumfując właśnie w zjeździe.

Ostatecznie, rywalizację w zjeździe kobiet w Cortinie d'Ampezzo wygrała jej rodaczka Breezy Johnson. Srebrny medal zdobyła Niemka Emma Aicher, a brązowy Włoszka Sofia Goggia.

Amerykankę można uznać za specjalistkę od wielkich zawodów, bowiem jeszcze nigdy nie wygrała zawodów Pucharu Świata, ale jest też aktualną mistrzynią świata w tej konkurencji.

Johnson wyprzedziła 22-letnią Aicher, która jest bardzo wszechstronną alpejką, zaledwie o 0,04 s.

Niemka w tym sezonie pięciokrotnie stawała na podium zawodów PŚ – począwszy od slalomu, a kończąc na zjeździe.

Goggia straciła do Johnson 0,59 s. Włoszka zdobyła swój trzeci medal olimpijski w zjeździe – wcześniej miała złoty z Pjongczangu w 2018 roku i srebrny z Pekinu z 2022 roku.

Źródło: PAP, XYZ. Tekst zaktualizowany