Szwajcarski producent botoksu korzysta na boomie na leki odchudzające
Szwajcarska firma Galderma, producent botoksu, wypełniaczy twarzy i innych tego typu produktów upiększających, korzysta na boomie na środki odchudzające. Ludzie, którzy bowiem zrzucili wagę dzięki Ozempicowi i pokrewnym środkom, teraz potrzebują ukryć ślady po terapiach odchudzających.

– Byliśmy pierwszymi, którzy pokazali, że dzięki naszym produktom możesz wyrównać opuszczanie się twarzy, jeśli dużo straciłeś na wadze – tłumaczy CEO Flemming Ørnskov w rozmowie z CNBC.
Jego bowiem zdaniem wzrastająca liczba pacjentów korzystających z leków odchudzających „prowadzi do silnego wzrostu naszego portfolio produktów estetycznych". W USA około 1 z 10 dorosłych korzysta bowiem z Ozempicu i pokrewnych leków. – To dla nas znacząca szansa, ale to dopiero początek trendu – tłumaczy.
Galderma jednak już widzi pierwsze zyski z walki z czymś, co media określają „twarzą ozempicową". Sprzedaż takich produktów jak botoks, wypełniacze twarzy czy stymulatory kolagenowe wzrosła bowiem o 25 proc. r/r. Z czego na największym rynku dla leków opartych na GLP-1 – w USA – wzrost sprzedaży wyniósł 32 proc., podczas gdy w pozostałych regionach świata wyniósł 19 proc.