TerraEye przejęty przez grupę z ZEA. Polski startup wykrywa kluczowe złoża z kosmosu
Polski startup TerraEye trafił do grupy International Resource Holding z Zjednoczonych Emiratów Arabskich. Technologia rozwinięta przez Polaków pozwala na znajdowanie z wykorzystaniem satelitów i sztucznej inteligencji złóż, w tym metali ziem rzadkich. Jak zapewniają – szybciej i taniej od konkurencji.
Założony przez trzech Polaków – Marka Wilguckiego, Oskara Fryckowskiego i Miłosza Małachowskiego – startup TerraEye pod koniec 2025 r. został przejęty przez International Resource Holding. W wyniku przejęcia zwrot z inwestycji wyniósł 20 proc., a DPI (wypłacony inwestorom zwrot) – wzrosło do poziomu 0,24x na całym funduszu. Efektem transakcji jest też całkowite wyjście z inwestycji poprzednich inwestorów.
Rozwinięta przez Polaków technologia łączy dane satelitarne z modelami uczenia maszynowego. Pozwala znajdować możliwe lokalizacje złóż miedzi, niklu, litu czy pierwiastków ziem rzadkich, ograniczając rozległe obszary możliwego występowania surowców do znacznie mniejszych terenów.
Jak podkreślają, podczas gdy konkurencja dostarcza surowe dane, oni pokazują konkretne lokalizacje, gdzie z wysokim prawdopodobieństwem można znaleźć złoża. Dodają też, że zrobili to za „ułamek kapitału, który na rozwiązanie tego samego problemu wydali globalni konkurenci”.
Decyzja o przejęciu była jednak efektem stagnacji, która wymagała zarządzania kryzysowego. Jak jednak zapewniają przedstawiciele startupu, proces – obejmujący stabilizację, wyostrzenie kierunku komercyjnego i odbudowanie wiarygodności – „pozwolił firmie odzyskać dynamikę i wrócić na ścieżkę wzrostu”.
Przejęcie przez International Resource Holding ma umożliwić ekspansję i przyspieszenie prac nad technologią. Te mają poskutkować stworzeniem w pełni zautomatyzowanego systemu eksploracyjnego.
„Jesteśmy teraz oficjalnie na etapie przełączania biegów. Stajemy się scale-upem z obszaru mining/space tech, gotowym na nowo zdefiniować sposób, w jaki świat odkrywa złoża minerałów krytycznych” – mówi Marek Wilgucki, prezes TerraEye, który mimo przejęcia wciąż będzie zaangażowany w firmę.
Fot. tifonimages/ Getty Images. Zdjęcie poglądowe