Think tank: Polska w grupie państw, które powinny stworzyć europejską grupę przywódczą w NATO

Wobec kryzysu euroatlantyckiego systemu bezpieczeństwa Wielka Brytania, Niemcy, Francja (państwa formatu E3) i Polska powinny stworzyć europejską grupę przywódczą w NATO – ocenia brytyjski think tank RUSI w raporcie cytowanym w świątecznym wydaniu dziennika „Frankfurter Allgemeine Zeitung”.

Euroatlantycka architektura bezpieczeństwa znajduje się obecnie w najgłębszym kryzysie od czasu swojego powstania pod koniec II wojny światowej – oceniają eksperci Royal United Services Institute (RUSI). Wśród przyczyn wymieniają rosyjską agresję na Ukrainę, moralną indolencję USA, wzrost znaczenia Chin oraz wywołany sukcesami partii populistycznych brak stabilizacji w Europie.

Czytaj także: Prezydent USA grozi Wenezueli i Kolumbii; twierdzi, że „potrzebuje Grenlandii"

RUSI: E3 i Polska „najsilniejszą czwórką mocarstw europejskich"

Zdaniem think tanku państwa europejskie powinny jak najszybciej podjąć działania obliczone na wzmocnienie NATO, nawet jeśli USA będą zaangażowane w innych obszarach. Europa musi wzmocnić konwencjonalne i atomowe odstraszanie oraz prowadzić konsultacje dotyczące bezpieczeństwa w gronie kilku państw – podkreślono.

Grupa E3 (Wielka Brytania, Niemcy, Francja) powinna zostać uzupełniona o partnera Niemiec i Francji z Trójkąta Weimarskiego – Polskę – i stać się „najsilniejszą czwórką mocarstw europejskich” stanowiącą „pomost między NATO a UE”.

Powodem do optymizmu są, zdaniem ekspertów, szybko rosnące wydatki krajów europejskich na obronność, a także dyskusja o „europejskich komponentach odstraszania atomowego”. Jako pozytywne zjawisko wskazano także osłabienie pozycji Rosji, wynikające z braku szybkich sukcesów w wojnie z Ukrainą oraz spadku autorytetu Moskwy w Azji Centralnej, w tym w Kirgistanie.

Zdaniem RUSI kraje europejskie powinny zmienić NATO na tyle, by Sojusz pozostał zdolny do działania w przypadku zmniejszonego zaangażowania USA.

Czytaj także: „Washington Post”: Pentagon planuje obniżyć rangę m.in. Dowództwa Europejskiego

Londyn, Paryż i Berlin powinny odgrywać wiodącą rolę w procesach decyzyjnych i razem z Polską stworzyć „silną grupę przywódczą”. Zdaniem ekspertów Wielka Brytania posiada atuty predestynujące ją do roli przywódczej – jest jednym z dwóch europejskich mocarstw atomowych, ma bardzo bliskie relacje ze Stanami Zjednoczonymi i jest aktywna w strukturach NATO, a jej przedstawiciele zajmują centralne stanowiska dowódcze w Sojuszu.

Polecamy: Trójmorze, czyli pogranicze nowego światowego porządku? „Rok 2025 to punkt zwrotny” (WYWIAD)

Źródło: PAP