Trump odwołuje rozmowy USA–Iran w Pakistanie. Rośnie napięcie wokół negocjacji
Prezydent Donald Trump niespodziewanie anulował wizytę swoich wysłanników w Pakistanie. Spotkanie z delegacją Iranu miało dotyczyć zakończenia konfliktu.
Biały Dom zapowiadał, że do Islamabadu polecą specjalny wysłannik Steve Witkoff oraz doradca Jared Kushner. Jednak w sobotę w południe Trump zmienił decyzję. Uznał, że podróż jest stratą czasu, a rozmowy można przeprowadzić zdalnie. Podkreślił, że Stany Zjednoczone nie będą wysyłać delegacji bez wyraźnego postępu w negocjacjach.
Krytyka sytuacji w Iranie
Trump ocenił, że w Iranie panuje chaos polityczny. Według niego władze w Teheranie są podzielone, a proces decyzyjny jest niejasny. Prezydent stwierdził, że Iran nie ma silnej pozycji negocjacyjnej i „nie trzyma żadnych kart”. Jednocześnie zaznaczył, że to strona irańska powinna wykazać inicjatywę i skontaktować się z Waszyngtonem.
Prezydent USA powiedział serwisowi Axios, że odwołanie wyjazdu wysłanników do Pakistanu nie oznacza wznowienia operacji zbrojnej przeciwko Iranowi. - Nie. To nie oznacza tego. Nie myśleliśmy jeszcze o tym - przekazał.
Odmienne stanowisko prezentują analitycy. Jon Hoffman z Cato Institute wskazuje, że brak dowodów na poważne podziały w irańskich władzach. Jego zdaniem reżim utrzymuje kontrolę i raczej konsoliduje władzę niż się rozpada. Różnice zdań mogą istnieć, ale nie wpływają na stabilność systemu.
Iran kończy wizytę w Pakistanie
W Islamabadzie przebywała delegacja Iranu kierowana przez ministra spraw zagranicznych Abbas Aragczi. Spotkał się on m.in. z premierem Shehbaz Sharif. Irańscy dyplomaci opuścili już Pakistan i planują kolejne wizyty w Omanie oraz Rosji. Wcześniej Teheran sygnalizował, że bezpośrednie rozmowy z USA nie są planowane.
Rozmowy oddalają się od finału
Pierwsza runda negocjacji odbyła się 11 kwietnia i zakończyła się bez przełomu. Decyzja Trumpa o odwołaniu wizyty jest kolejnym sygnałem impasu. Media, w tym The New York Times, oceniają, że strony pozostają daleko od osiągnięcia porozumienia w sprawie zakończenia konfliktu.
Źródło: PAP