Trzech żołnierzy USA zginęło w ataku na Iran. „Trwają działania ratownicze”
Podczas operacji „Epicka Furia”, czyli ataku Stanów Zjednoczonych na Iran, zginęło trzech amerykańskich żołnierzy – podało Dowództwo Centralne USA. Pięciu jest poważnie rannych.
„Według stanu z godz. 9.30 czasu wschodnioamerykańskiego [godz. 15.30 w Polsce – przyp. red.] trzech żołnierzy USA zginęło, a pięciu zostało poważnie rannych podczas operacji” – podało amerykańskie dowództwo.
Kolejnych kilku żołnierzy odniosło lekkie obrażenia od odłamków oraz doznało wstrząsu mózgu. Są już jednak w trakcie powrotu do służby.
Przeczytaj też: Donald Trump w Washington Post: celem operacji „wolność dla Iranu”
„Sytuacja jest dynamiczna, dlatego z szacunku dla rodzin wstrzymamy się z publikacją dodatkowych informacji, w tym tożsamości poległych żołnierzy, do 24 godzin po powiadomieniu ich najbliższych” – czytamy.
Jeszcze dzień wcześniej Dowództwo Centralne USA informowało, że żaden żołnierz nie zginął w trakcie ataku na Iran.
„Główne działania bojowe są kontynuowane, trwają działania ratownicze” – podkreśliło dowództwo.
Połączona amerykańsko-izraelska operacja o nazwie „Epicka Furia” (w USA) lub „Ryczący Lew” (w Izraelu) rozpoczęła się w sobotę. Celem operacji są instalacje wojskowe, ale także ośrodki władzy w Iranie. W wyniku ataku zginęli bowiem przywódcy wojskowi wysokie szczebla, w tym Ali Chamenei, Najwyższy Przywódca Iranu od 1989 roku.
Polecamy też: Koniec epoki w Teheranie. Rusza walka o władzę po zabitym przywódcy
W odwecie za amerykański atak Iran wystrzelił rakiety w kierunku Izraela, Zjednoczonych Emiratów Arabskich, Bahrajnu, Kataru, Jordanii, Kuwejtu czy Iraku. We wszystkich tych krajach znajdują się bazy sił zbrojnych USA.
Przeczytaj: Atak na amerykańską bazę w Bahrajnie oczami Polaków
Źródło: PAP, XYZ
Fot. PAP/Darek Delmanowicz