Kolejny wyrok TSUE w sprawie kredytów frankowych. ZBP: rozstrzygnięcie jest zgodne z dotychczasową praktyką

Trybunał Sprawiedliwości Unii Europejskiej (TSUE) wydał kolejne orzeczenie w związku z kredytami frankowymi. Odpowiedział na pytania jednego z polskich sądów dotyczące sytuacji, kiedy bank jednocześnie utrzymuje w procesie, że umowa o kredyt jest ważna i nie zawiera nieuczciwych warunków, a jednocześnie – gdyby sąd uznał, że umowa jest nieważna, bank podnosi zarzut potrącenia swojej wierzytelności o zwrot równowartości kapitału kredytu z wierzytelnością konsumenta.

Chodzi o zapytanie w sprawie z 2022 r. Konsumenci chcieli stwierdzenia nieważności umowy i zwrotu zapłaconych rat. Bank twierdzi, że umowa jest ważna i nie zawiera nieuczciwych warunków umownych. Jednocześnie – w toku procesu – bank wezwał konsumentów do zwrotu pożyczonego kapitału.

Sąd Okręgowy w Warszawie zadał TSUE pytanie, czy takie zgłoszenie przez bank zarzutu potrącenia tytułem ewentualnym jest zgodne z unijną dyrektywą ws. nieuczciwych warunków w umowach konsumenckich (93/13/EWG).

TSUE uznał, że regulacje z dyrektywy "nie stoją na przeszkodzie wykładni sądowej prawa krajowego, która (...) pozwala na na to, by przedsiębiorca (czyli bank – przyp. red.), utrzymując tytułem głównym, że rzeczona umowa jest ważna, podniósł tytułem ewentualnym zarzut potrącenia oparty na wierzytelności odpowiadającej kwocie tego kredytu hipotecznego pod warunkiem, po pierwsze, że ta ostatnia wierzytelność nie zostanie uznana za wymagalną, zanim właściwy sąd ustali nieważność samej umowy, a po drugie, że fakt uwzględnienia takiego zarzutu nie pociąga za sobą rozstrzygnięcia w przedmiocie kosztów postępowania, które mogłoby zniechęcić konsumenta do skorzystania z praw przyznanych mu przez dyrektywę" – czytamy w orzeczeniu TSUE opublikowanym na portalu LinkedIn przez attaché prasowego w tej instytucji Jarosława Zasadę.

Zarzut potrącenia w sprawa frankowych. O co pytał polski sąd?

Warszawski sąd zadał TSUE pięć pytań. Chodziło o to, czy – w kontekście uznania umowy kredytu hipotecznego za nieważną w całości ze względu na to, że nie może ona dalej obowiązywać po usunięciu z niej nieuczciwych warunków – unijne prawo jest sprzeczne z wykładnią polskich sądów, zgodnie z którą:

  • w sprawach wnoszonych przez frankowiczów przeciwko bankowi o zwrot równowartości rat kredytu bank może podnieść skuteczny zarzut potrącenia swojej wierzytelności o zwrot równowartości kapitału kredytu z wierzytelnością konsumenta,
  • bank może skutecznie podnieść powyższy zarzut potrącenia również jako zarzut ewentualny – podczas gdy co do zasady zarzuca w procesie, że umowa kredytu jest ważna i nie zawiera nieuczciwych warunków umownych,
  • bank może skutecznie wezwać konsumenta do zwrotu równowartości kapitału kredytu wypłaconego w wykonaniu nieważnej umowy (w efekcie czego ta wierzytelność banku stanie się wymagalna) – podczas gdy co do zasady bank zarzuca w procesie, że umowa kredytu jest ważna i nie zawiera nieuczciwych warunków umownych,
  • bank może wyznaczyć konsumentowi dwutygodniowy termin na zwrot równowartości całego kapitału kredytu (w efekcie czego wierzytelność staje się wymagalna),
  • konsument zostanie obciążony częścią kosztów procesu w zakresie, w którym powództwo o zapłatę zostało oddalone w związku z uwzględnieniem zarzutu potrącenia podniesionego przez bank.

Jak podał Zasada we wpisie na portalu LinkedIn, TSUE orzekł, że dyrektywa ta co do zasady nie sprzeciwia się zarzutowi potrącenia, pod warunkiem, że konsument został wcześniej jasno poinformowany o skutkach nieważności umowy kredytu – w tym o możliwym roszczeniu restytucyjnym banku.

Potrącenie w takim wypadku pozwala uniknąć mnożenia postępowań (i ich kosztów) oraz jest środkiem realizacji prawa banku do skutecznej ochrony sądowej – uznał TSUE.

Bank nie może jednak żądać od konsumenta wynagrodzenia za korzystanie z kapitału, poza ustawowymi odsetkami za opóźnienie od dnia wezwania do zapłaty. Jeśli zaś bank dokonuje potrącenia tytułem ewentualnym, wezwanie konsumenta do zwrotu kapitału nie wywołuje skutków (w szczególności w zakresie naliczania odsetek za opóźnienie), dopóki nieważność samej umowy nie zostanie ustalona przez sąd.

Z kolei jeśli chodzi o podział kosztów procesu w razie uwzględnienia zarzutu potrącenia, wykładnia prawa krajowego i jej rezultat nie mogą zniechęcać konsumenta do dochodzenia praw przyznanych mu przez unijną dyrektywą ws. nieuczciwych warunków w umowach konsumenckich (93/13/EWG).

ZBP: rozstrzygnięcie jest zgodne z dotychczasową praktyką stosowaną przez banki

Do orzeczenia TSUE odniósł się Związek Banków Polskich (ZBP). "Banki mogą potrącić kapitał z ratami. Trybunał Sprawiedliwości Unii Europejskiej jednoznacznie to potwierdził w wyroku z dnia 22 stycznia. Banki mogą podnosić zarzut potrącenia nawet pomimo kwestionowania nieważności umowy" – stwierdził ZBP w komunikacie.

"Rozstrzygnięcie to jest zgodne z dotychczasową praktyką stosowaną przez banki i pozwala na kompleksowe rozliczenie stron w jednym postępowaniu. Dzięki dokonaniu potrącenia zostaje usunięta niepewność stron co do rozliczenia. Potrącenie jest korzystne nie tylko dla stron, ale też dla wymiaru sprawiedliwości, ponieważ nie będzie konieczne wytaczanie odrębnego powództwa o zwrot kapitału" – uważa związek.

Planujemy kontynuację tematu.