Ukraińska armia zaatakowała magazyn paliw w obwodzie moskiewskim
Ukraińskie bezzałogowce zaatakowały magazyn paliw w obwodzie moskiewskim Rosji, wywołując tam pożar, a także pięć statków i okręt patrolowy w pobliżu okupowanego przez Rosję Krymu – poinformował w sobotę ukraiński sztab generalny na Facebooku.

„Zarejestrowano uderzenia na terenie obiektu (magazynu paliw – red.) i pożar na jego terenie. Baza jest wykorzystywana dla gromadzenia i dostaw paliw, w tym dla jednostek wojskowych armii rosyjskiej” – napisał sztab w komunikacie.
Skutki ataku potwierdziły materiały wideo i zdjęcia opublikowane w komunikatorze Telegram, m.in. przez rosyjski niezależny kanał Astra.
Ukraińskie drony zaatakowały także dwa rosyjskie tankowce, holownik i dwie inne jednostki na Morzu Azowskim i Morzu Czarnym w pobliżu Krymu. Niedaleko miasta Kercz trafiony został okręt patrolowy typu Swietliak, należący prawdopodobnie do rosyjskiej straży przybrzeżnej, która stanowi część Federalnej Służby Bezpieczeństwa (FSB). To druga jednostka tego typu trafiona przez ukraińskie drony w ciągu ostatnich kilku dni.
Wcześniej w sobotę Jewgienij Pierwyszow, gubernator obwodu tambowskiego Rosji na południowy wschód od Moskwy, poinformował, że co najmniej siedem osób zginęło, a 25 zostało rannych w wyniku nocnego nalotu dronów na magazyn w mieście Kotowsk.
Rosja ma wycofywać systemy obrony przeciwlotniczej z frontu, aby chronić statki
W sobotę dowódca Sił Systemów Bezzałogowych (SBS) ukraińskiej armii – Robert „Madiar” Browdi – poinformował, że Rosja przerzuca z linii frontu do 200 załóg obsługujących drony z jednostki Rubikon, by chronić statki na Morzach Czarnym i Azowskim.
„Wróg wycofuje do 200 załóg systemów (dronowych) Rubikon, by chronić flotę cieni. Po jednej (załodze) na każdy aktywny statek” – napisał Browdi na swoim koncie na Facebooku.
Flota cieni to określenie sieci głównie starych tankowców, używanych przez Rosję do omijania międzynarodowych sankcji na eksport ropy naftowej i produktów ropopochodnych. Obecnie liczy ona co najmniej 600 jednostek, ale według niektórych szacunków może to być nawet około 1,6 tys. statków na całym świecie. Są to głównie tankowce małej i średniej wielkości.
Browdi powiadomił, że do ochrony rosyjskich statków wykorzystywane są siły 51. dywizji obrony powietrznej i pułku przeciwlotniczego Floty Czarnomorskiej. Używają one dronów przechwytujących, przenośnych systemów obrony powietrznej i karabinów maszynowych.
Pomiędzy 6 a 18 lipca ukraińskie bezzałogowce zaatakowały 172 rosyjskie jednostki pływające – 118 na Morzu Azowskim i 54 na Morzu Czarnym. Tylko w nocy z 17 na 18 lipca uderzono w 13 jednostek: osiem statków do przewozu ładunków suchych, tankowiec, gazowiec, holownik i dwa żurawie pływające – przekazał portal Ukrainska Prawda.
Źródło: PAP, XYZ