Umowa na remont śmigłowców Apache w Łodzi podpisana. Tusk: Polska potrafiła twardo negocjować
Wojskowe Zakłady Lotnicze Nr 1 i Lockheed Martin podpisały umowę o serwisowaniu w Polsce 96 śmigłowców AH-64E Apache. Zdaniem premiera Donalda Tuska to dowód na to, że „Polska potrafiła twardo negocjować ten kontrakt”.
– Dzięki amerykańskim Apache’om, które będą serwisowane tutaj w Polsce, Polska będzie przygotowana do odparcia ataku na współczesnym polu walki i będzie w stanie odpowiedzieć na współczesne zagrożenia – mówił szef rządu podczas uroczystości w Łodzi. Zawarcie tego offsetu wynika z umowy na zakup 96 śmigłowców o wartości 10,8 mld dolarów.
Donald Tusk stwierdził, że Polska „potrafiła serdecznie, przyjacielsko, ale też twardo negocjować elementy tego kontraktu”. – To jest zasada, jaką przyjęliśmy; zasada zrozumiała przez wszystkich naszych partnerów, w tym naszych przyjaciół ze Stanów Zjednoczonych – wyjaśnił. – Trzeba stawiać sprawy jasno. Naszym zadaniem, zadaniem polskiego rządu, Polskiej Grupy Zbrojeniowej, WZL, MON (...) jest pilnować polskiego bezpieczeństwa i polskich interesów. Dlatego negocjujemy twardo i dlatego offset stał się tu faktem, a nie ułudą – dodał. – Cieszę się, że powoli wszyscy zaczynają rozumieć, że Polska jest partnerem nie tylko bardzo lojalnym (...), ale też wymagającym – powiedział.
Dodał też, że rząd stawia bezpieczeństwo Polaków na pierwszym miejscu. Dzięki projektowi Polska Zbrojna, przez który rząd wykorzysta program SAFE po tym, jak ustawę o unijnej pożyczce zawetował prezydent Karol Nawrocki, uda się uwolnić środki budżetowe, by „kontynuować i respektować wszystkie elementy współpracy z naszymi sojusznikami z drugiej strony Atlantyku”.
- Więcej o umowie przeczytasz tutaj: Apache bardziej polskie. Łódź będzie serwisować wojskowe śmigłowce
Donald Tusk wyjaśnił też, że z satysfakcją patrzy na podpisaną umowę, bo Polska potrafi odróżnić sojusznika od wroga. Dodał również, że nie ma żadnego konfliktu interesów między państwami NATO. – Z tego miejsca mogę też głośno powiedzieć – tak, aby te słowa dotarły wszędzie, gdzie to możliwe: i do Moskwy, i do Waszyngtonu, do Kijowa, do stolic europejskich, a nawet do Budapesztu – my tu w Polsce naprawdę wiemy, kto jest sojusznikiem – podsumował.
Władysław Kosiniak-Kamysz: to niezwykły moment
To niezwykły moment, kiedy Wojskowe Zakłady Lotnicze w Łodzi uzyskują możliwość serwisowania Apache’y, ale też innych śmigłowców, które służą w polskiej armii – mówił podczas uroczystości szef MON, wicepremier Władysław Kosiniak-Kamysz.
Jak zauważył, „silna polska armia, dobrze wyposażony żołnierz Wojska Polskiego, to gwarancja bezpieczeństwa”. – 96 Apache’y to druga na świecie armia śmigłowców bojowych produkcji amerykańskiej, zaraz po Stanach Zjednoczonych, nikt nie będzie miał większej – powiedział Kosiniak-Kamysz.
Jak dodał, zakup tych śmigłowców bojowych wynika ze strategii rozwoju sił zbrojnych. – Apache towarzyszą wojskom lądowym (...) My budujemy największą armię wojsk lądowych w Europie, już dzisiaj po Turcji w tej części świata jesteśmy drudzy, a w całym NATO trzeci – stwierdził.
– Nie da się zorganizować wielkiej armii, wielkich sił lądowych bez odpowiedniego zabezpieczenia z powietrza. Apache będą w służbie sił lądowych, co pokazuje ich charakter działania i możliwości – podsumował.