Unia i NATO reagują po uderzeniu rosyjskiego drona na blok mieszkalny w Rumunii

Wspólnota europejska solidaryzuje się z Rumunią po tym, jak w nocy rosyjski dron uderzył w budynek mieszkalny przy granicy z Ukrainą, w wyniku czego ranne zostały dwie osoby. Przewodnicząca KE Ursula von der Leyen oceniła, że wtargnięcie rosyjskiego drona w przestrzeń nad gęsto zaludnionym obszarem Rumunii jest „przekroczeniem kolejnej granicy”. Sekretarz generalny NATO Mark Rutte poinformował, że rozmawiał z prezydentem Rumunii Nicușorem Danem. Lekkomyślne działania Rosji stanowią zagrożenie dla nas wszystkich – podkreślił szef Sojuszu.

Przewodnicząca Komisji Europejskiej Ursula von der Leyen dodała, że przygotowywany jest 21. pakiet sankcji wobec Rosji.

Ursula von der Leyen: kolejna granica została przez Rosję przekroczona

„Rosyjski dron uderzył w gęsto zaludniony obszar w Rumunii, raniąc cywilów” – napisała von der Leyen na platformach społecznościowych. Podkreśliła, że doszło do tego na terytorium UE.

„Rosyjska wojna napastnicza (przeciw Ukrainie – przyp. red.) przekroczyła kolejną granicę” – zaznaczyła.

Naruszenie rumuńskiej przestrzeni powietrznej potępił także przewodniczący Rady Europejskiej Antonio Costa.

„Eskalacja rosyjskich działań na terytorium UE jest lekkomyślna i nieodpowiedzialna” – podkreślił.

UE jest zjednoczona w zwiększaniu presji na Rosję przez sankcje i wzmacnianie zdolności obronnych, w szczególności wzdłuż naszej wschodniej granicy” – dodał Antonio Costa.

Z szefową rumuńskiego MSZ Oaną Toiu rozmawiała w piątek szefowa unijnej dyplomacji Kaja Kallas. Po rozmowie Kaja Kallas oświadczyła, że nie można pozwolić Moskwie na bezkarne naruszanie europejskiej przestrzeni powietrznej.

„Rosja już dawno przestała szanować granice” – podkreśliła.

Szefowa unijnej dyplomacji przypomniała, że ministrowie spraw zagranicznych państw UE zapowiedzieli w czwartek podczas spotkania na Cyprze zwiększenie presji na Rosję, przekazanie większej pomocy Ukrainie i dalsze inwestycje w gotowość obronną Europy.

Mark Rutte: działania Rosji to zagrożenie dla nas wszystkich

Sekretarz generalny NATO Mark Rutte poinformował, że rozmawiał z prezydentem Rumunii Nicușorem Danem po incydencie z rosyjskim dronem.

Rutte powiadomił na portalu X, że zapewnił Dana o „absolutnej solidarności NATO z Rumunią”, w tym z osobami rannymi w wyniku tego zdarzenia. Podkreślił również, że Sojusz jest gotowy „bronić każdego cala terytorium NATO”.

„Lekkomyślne działania Rosji stanowią zagrożenie dla nas wszystkich. Rosja nadal atakuje ludność cywilną i infrastrukturę cywilną na całej Ukrainie. Miniona noc po raz kolejny pokazała, że konsekwencje jej nielegalnej wojny napastniczej nie zatrzymują się na granicy” – napisał Rutte.

Szef NATO zapowiedział dalsze wzmacnianie zdolności odstraszania i obrony przed zagrożeniami, w tym atakami z użyciem dronów.

„Wojna prowadzona przez Rosję musi się zakończyć, podobnie jak rosyjskie lekceważenie bezpieczeństwa ludności cywilnej. Ze swojej strony będziemy nadal wzmacniać nasze odstraszanie i obronę oraz kontynuować wsparcie dla Ukrainy w jej obronie przed rosyjską agresją” – zadeklarował Rutte.

Cała Europa solidaryzuje się z Rumunią po uderzeniu rosyjskiego drona

Wyrazy solidarności z Rumunami spływają z całej Europy. M.in. prezydent Finlandii Alexander Stubb zapewnił na platformie społecznościowej X o wsparciu Helsinek dla Bukaresztu.

Uderzenie rosyjskiego drona na terytorium Rumunii potępił także prezydent Estonii Alar Karis.

„Eskalacja brutalnej wojny przez Rosję jest nie do przyjęcia” – podkreślił na portalu X.

Rosyjski dron ranił dwie osoby w Rumunii. Najpoważniejszy do tej pory incydent

Ministerstwo obrony w Bukareszcie poinformowało w piątek rano, że rosyjski bezzałogowiec wleciał w rumuńską przestrzeń powietrzną i rozbił się na dachu bloku mieszkalnego w mieście Gałacz, oddalonym o około 20 km od granicy z Ukrainą, powodując pożar. Według wstępnych informacji dwie osoby zostały lekko ranne.

Wcześniej ukraińskie siły powietrzne poinformowały o wykryciu w obwodzie odeskim 16 rosyjskich dronów Shahed, kierujących się w stronę portu w mieście Reni, oddalonego o około 20 km od Gałacza.

Jak podkreśliła stacja BBC, powołując się na rumuńskie ministerstwo obrony, w ciągu ostatnich czterech lat fragmenty rosyjskich dronów spadały na terytorium Rumunii 47 razy, ale w wyniku piątkowego incydentu po raz pierwszy poszkodowani zostali obywatele Rumunii – dwie osoby doznały obrażeń.

Czytaj więcej: Media: Rosyjski dron spadł na blok mieszkalny w Rumunii

Źródło: PAP